
Ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości od końca ubiegłego roku, a jego pobyt w Niemczech miał go uchronić przed więzienną celą. Norbert K. , 25-latek poszukiwany listami gończymi za rozbój i kradzieże, wpadł w ręce policjantów z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Katowicach zaraz po tym, jak wrócił na Śląsk. Zatrzymano go w jednym z mieszkań w katowickich Szopienicach .
Cztery lata więzienia do odsiadki
Na koncie 25-latka znajdowały się dwa prawomocne wyroki – rok więzienia za kradzież sklepową oraz trzy lata za rozbój. Do napadu, za który został skazany, doszło w 2018 roku w Katowicach. Norbert K. wraz ze wspólnikami zaatakował wówczas kobietę i mężczyznę – używając wobec pokrzywdzonych kastetu, pałki i paralizatora , sprawcy ukradli sprzęt elektroniczny, biżuterię oraz inne cenne przedmioty. Chcąc uniknąć odsiadki, mężczyzna wyjechał z kraju, a katowicka policja poszukiwała go od grudnia 2025 roku .
Wyjazd do Niemiec nie pomógł
Europejski Nakaz Aresztowania to instrument prawny umożliwiający zatrzymanie i przekazanie osoby poszukiwanej między państwami Unii Europejskiej. Właśnie takie rozwiązanie rozważano w sprawie Norberta K., gdy policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób – którzy pod koniec kwietnia 2026 roku przejęli sprawę od funkcjonariuszy z Komisariatu V w Katowicach – ustalili, że poszukiwany ukrywa się w Niemczech . Zanim jednak zapadły decyzje o wystawieniu europejskiego nakazu, śląscy „łowcy głów” dowiedzieli się, że 25-latek w lipcu 2026 roku będzie przebywał na Śląsku.
Zaskoczony, nie stawiał oporu
Ustalenia policjantów potwierdziły się podczas akcji przeprowadzonej w Szopienicach. Norbert K. wpadł w jednym z mieszkań przy ulicy Obrońców Westerplatte – mężczyzna był kompletnie zaskoczony wizytą funkcjonariuszy i nie stawiał oporu. Poszukiwany trafił już do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe lata, odbywając zasądzone kary więzienia.
O autorze
Leszek Zarembski to doświadczony publicysta związany z serwisem Silesion.pl. Od lat z pasją opisuje życie społeczne i kulturalne Śląska, skupiając się na sprawach ważnych dla lokalnej społeczności. Znany z rzetelności i wnikliwego podejścia do poruszanych tematów. W swojej pracy ceni sobie niezależność i otwartość na różne punkty widzenia. Prywatnie miłośnik literatury faktu, historii regionu oraz długich wycieczek rowerowych po śląskich szlakach.
Źródło: Silesion.PL