
Spółka MASTER ma nową prezes. Będą cięcia w wydatkach na marketing, w tym na sponsoring GKS-u Tychy, dowiedział się portal Tychy24.net. Potwierdziły się podawane przez nas wcześniej informacje. Nową prezes spółki zajmującej się odpadami na terenie Tychów i sąsiednich gmin została Agnieszka Lyszczok.
Spółka MASTER ma nową prezes. Będą cięcia w wydatkach na marketing, w tym na sponsoring GKS-u Tychy, dowiedział się portal Tychy24.net. Potwierdziły się podawane przez nas wcześniej informacje. Nową prezes spółki zajmującej się odpadami na terenie Tychów i sąsiednich gmin została Agnieszka Lyszczok.
Wybór nowej prezes potwierdził nam Marek Mrówczyński, przewodniczący Rady Nadzorczej MASTER – Odpady i Energia. Agnieszka Lyszczok przed objęciem fotela prezesa zrezygnowała z funkcji dyrektora Tyskiego Zakładu Usług Komunalnych.
„Nowa prezes ma ponad 20-letnie doświadczenie w zarządzaniu przedsiębiorstwami i jednostkami sektora publicznego. Od 2015 roku kierowała Tyskim Zakładem Usług Komunalnych, odpowiadając m.in. za utrzymanie czystości i porządku w mieście, zieleń miejską, inwestycje oraz projekty współfinansowane ze środków Unii Europejskiej. Wcześniej kierowała Referatem Gospodarki Odpadami Komunalnymi Urzędu Miasta Tychy, gdzie uczestniczyła we wdrażaniu miejskiego systemu gospodarowania odpadami” – przekazał prezydent Tychów, w mediach społecznościowych.
Obecnie nie ma jeszcze nowego wiceprezesa spółki. Dotychczasowy, Łukasz Tekieli, odchodzi 24 lipca z firmy. Jak wcześniej informowaliśmy, w ubiegłym miesiącu odwołano prezes Ewę Zembalowską. Oficjalnym powodem miało być niepodpisanie przez nią zgody na obniżkę wynagrodzenia. Po materiałach Tychy24.net prezydent Maciej Gramatyka wprowadził obniżki wynagrodzeń prezesów spółek miejskich w Tychach. Te dochodziły nawet do miliona złotych. To trzy, a nawet czterokrotnie więcej niż ich odpowiednicy w znacznie większych miastach.
Zapytaliśmy też o kwestię wydatków na sport zawodowy, głównie sponsoring drużyny GKS Tychy. Nie od dzisiaj wiadomo, że spółki miejskie dokładają się do funkcjonowania sportu zawodowego w Tychach. Z tym że sytuacja MASTER-a jest na ten moment trudna.
„Zlecaliśmy audyt wydatków, w tym dokonaliśmy przeglądu wydatków marketingowych” – przekazał nam Marek Mrówczyński.
Spółka musi mocno poprawić swoją sytuację finansową, podkreślił Mrówczyński. Potrzebne są pieniądze na wywożenie odpadów na inne niż tyskie składowiska odpadów, żeby po prostu oszczędzać miejsce na swoim składowisku.
„To na pewno wypłynie na możliwości dzielenia się ze społecznością lokalną wynikiem finansowym” – usłyszeliśmy.
MASTER – Odpady i Energia Sp. z o.o. prowadzi składowisko zlokalizowane na terenie o powierzchni 10,4 ha. Składowisko się wypełnia. Dlatego spółka za poprzedniego zarządu przyspieszyła prace nad podniesieniem rzędnej o 6 metrów. Tutaj mocno podkreślana jest rola odchodzącego wiceprezesa Łukasza Tekieli. Podniesienie rzędnej oznacza, że na wysypisku będzie można składować odpady jeszcze przez około 3 lata. Bez tego szybko wyczerpałaby się pojemność składowiska, a to oznaczałoby potężny problem nie tylko dla spółki, ale też dla mieszkańców. Do tego pewny wzrost cen.
„Jesteśmy przededniu uzyskania decyzji środowiskowej” – przekazał Mrówczyński. Spółka będzie starała się tak czy inaczej wywozić jak największą ilość odpadów poza teren Tychów, na składowiska w regionie, tak żeby wydłużyć przydatność obecnego składowiska.
W międzyczasie MASTER jest na końcowym etapie wywłaszczania działki pod nowe składowisko. Działania prowadzone są jako inwestycja celu publicznego. Nowe składowisko zapewniałoby spokój na najbliższych 10 lat. Z tym że ten czas szybko zleci. Co dalej? Specjaliści mówią wprost: muszą powstać w regionie spalarnie odpadów. To jest nieuniknione.
Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że Tauron prowadzi analizy odnośnie do modyfikacji kotłów PEC Tychy, aby można było tam spalać RDF, czyli przetworzone odpady.
Pytamy Tauron, czy w Tychach powstanie spalarnia. Jak się okazuje, trwają analizy
Źródło: Tychy24.net