
08.07.2026 Nietypową sprawą kradzieży zajmowali się policjanci z Tarnowskich Gór. Z dworca autobusowego przy ul. Pokoju zniknął 2-miesięczny szczeniak, którego właścicielka na chwilę powierzyła nieznajomej kobiecie. Zwierzę wróciło już do opiekunki, a 35-letnia mieszkanka Tarnowskich Gór usłyszała
08.07.2026
Nietypową sprawą kradzieży zajmowali się policjanci z Tarnowskich Gór. Z dworca autobusowego przy ul. Pokoju zniknął 2-miesięczny szczeniak, którego właścicielka na chwilę powierzyła nieznajomej kobiecie. Zwierzę wróciło już do opiekunki, a 35-letnia mieszkanka Tarnowskich Gór usłyszała zarzut kradzieży.
Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca. Mieszkanka Rudy Śląskiej przebywała na dworcu autobusowym w Tarnowskich Górach. Jak wynika z jej relacji, poprosiła napotkaną kobietę, aby przez chwilę zaopiekowała się jej psem, gdy ona sprawdzi rozkład jazdy.
Kiedy wróciła, nie było już ani nieznajomej, ani szczeniaka. Pokrzywdzona zgłosiła sprawę tarnogórskim policjantom.
Kryminalni rozpoczęli poszukiwania. Funkcjonariuszom udało się uzyskać wizerunek kobiety, która mogła mieć związek ze sprawą. Po jego publikacji w internecie do policji zgłosiła się 35-letnia mieszkanka Tarnowskich Gór. Kobieta przyznała, że to ona zabrała psa.
Szczeniak został odzyskany i przekazany właścicielce. Jeszcze tego samego dnia 35-latka usłyszała zarzut kradzieży.
Za popełnione przestępstwo grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Życie Częstochowy i powiatu