RAK
    Polonia Bytom: Prowadziła 2:0, przegrała sparing z SFC Opava

    Polonia Bytom: Prowadziła 2:0, przegrała sparing z SFC Opava

    1008 odsłon
    Polonia Bytom: Prowadziła 2:0, przegrała sparing z SFC Opava

    Polonia Bytom rozegrała w sobotę trzeci mecz kontrolny tego lata, mierząc się w Kobericach z SFC Opava . Pierwsza połowa wypadła obiecująco, druga - zdecydowanie gorzej. Trener Konrad Gerega nie owijał w bawełnę.

    Najważniejsze informacje:

    Polonia prowadziła 2:0, ostatecznie przegrała sparing z SFC Opava

    Bramkę z dystansu w pierwszej połowie zdobył Mateusz Wzięch

    Do pierwszego meczu ligowego z Wartą Poznań pozostały dwa tygodnie

    Pierwsza połowa bez zarzutu

    Trener Gerega pozytywnie ocenił to, co jego zawodnicy zaprezentowali w pierwszych 45 minutach. Kultura gry, kontrolowanie spotkania, nastawienie - to wszystko było widoczne i zasłużyło na pochwałę. Drużyna stworzyła kilka groźnych akcji i objęła prowadzenie po efektownym trafieniu Mateusza Wzięcha z dystansu . Były też momenty, by wynik podwyższyć. Do tego dobrze wyglądała obrona pola karnego.

    „W pierwszej połowie na pewno kultura gry, kontrolowanie spotkania i nastawienie było bardzo dobrze widoczne i za to należą się zawodnikom pochwały, bo stworzyli kilka dobrych akcji” - Konrad Gerega, trener Warto dodać, że szkoleniowiec zwrócił uwagę na kontekst całego tygodnia. Zawodnicy mieli za sobą objętościowe treningi. Widać to było na boisku - większość z nich zagrała po 45 minut.

    Druga połowa i bezpośrednia gra rywala

    Po przerwie zaczęło się dobrze. Bytomianie podwyższyli na 2:0. Potem wszystko się posypało.

    GKS Katowice: Karnety na „Blaszok” wyprzedane przed startem Ekstraklasy

    GKS Tychy: Sparing wygrany 2:1 z Sigmą Ołomuniec B. Kądzior i Jankowski strzelali

    SFC Opava zmieniła strukturę i postawiła na grę bardziej bezpośrednią - dośrodkowania, stałe fragmenty gry, presja w polu karnym. Polonia nie potrafiła się dostosować. Proste błędy, brak kontroli bez piłki i ostatecznie utrata wyniku. Gerega nie szukał wymówek.

    „Nie przystoi nam prowadząc 2:0 w tak prosty sposób dać sobie odebrać wynik” - Konrad Gerega, trener Szkoleniowiec wskazał też na przyczynę braku regularności w drugiej połowie - kilka postaci odeszło z drużyny, pojawiły się nowe twarze, które wciąż wpasowują się w system. To tłumaczy część problemów, ale nie usprawiedliwia wyniku.

    Dwa tygodnie do Warty Poznań

    Czas jeszcze jest. Do premierowego starcia ligowego z Wartą Poznań pozostały dwa tygodnie - wystarczająco dużo, by poprawić to, co w Kobericach zawiodło. Gerega zapewnił, że praca trwa i cały sztab robi wszystko, by drużyna była w dobrej dyspozycji na inaugurację sezonu.

    Źródło: Polonia Bytom


    Źródło: Tylko Slask

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?