RAK
    Policjant z Siemianowic Śląskich wszedł na Śnieżnik w 20-kilogramowym ekwipunku

    Policjant z Siemianowic Śląskich wszedł na Śnieżnik w 20-kilogramowym ekwipunku

    620 odsłon
    Policjant z Siemianowic Śląskich wszedł na Śnieżnik w 20-kilogramowym ekwipunku

    FOT. Policja Siemianowice Śląskie Blisko 2 tysiące strażaków z całej Polski ruszyło na Śnieżnik w ramach 6. edycji akcji “Strażak na szlaku”. Wśród nich był także st. sierż. Dawid Żemła z Komendy Miejskiej Policji w Siemianowicach Śląskich, który po raz trzeci wsparł inicjatywę promującą dawstwo sz

    FOT. Policja Siemianowice Śląskie

    Blisko 2 tysiące strażaków z całej Polski ruszyło na Śnieżnik w ramach 6. edycji akcji “Strażak na szlaku”. Wśród nich był także st. sierż. Dawid Żemła z Komendy Miejskiej Policji w Siemianowicach Śląskich, który po raz trzeci wsparł inicjatywę promującą dawstwo szpiku.

    St. sierż. Dawid Żemła na co dzień służy w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Siemianowicach Śląskich, a równocześnie działa w Ochotniczej Straży Pożarnej w Katowicach -Podlesiu. Właśnie z tego powodu po raz kolejny stanął na starcie ogólnopolskiej akcji “Strażak na szlaku”, organizowanej razem z Fundacją DKMS.

    Po Giewoncie i Babiej Górze przyszła kolej na Śnieżnik. Na górski szlak weszło blisko 2 tysiące strażaków z prawie 300 jednostek z całego kraju. Jak podano, od uruchomienia zapisów wszystkie miejsca rozeszły się w 4 minuty i 12 sekund. Uczestnicy pokonali około 24-kilometrową trasę, a wielu z nich - w tym siemianowicki policjant - maszerowało w pełnym umundurowaniu bojowym.

    St. sierż. Dawid Żemła zabrał ze sobą aparat ochronny dróg oddechowych, przez co cały jego sprzęt ważył blisko 20 kilogramów. Ten dodatkowy ciężar miał symbolicznie przypominać o codziennej walce pacjentów z chorobami nowotworowymi krwi, którzy czekają na swojego “bliźniaka genetycznego”.

    Celem akcji nie było samo wejście na szczyt. Strażacy i organizatorzy zwracali uwagę na znaczenie rejestracji w bazie potencjalnych dawców szpiku. Przypominali, że taki gest może komuś dać szansę na życie.

    Akcja “Strażak na szlaku” z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników i pokazuje, że pomoc nie kończy się po zdjęciu munduru. To jedna z tych inicjatyw, które robią większe wrażenie niż niejedna górska wyprawa - bo za marszem w ciężkim sprzęcie stoi bardzo prosty cel: znaleźć dla chorego człowieka szansę na przetrwanie.

    na podstawie: Policja Siemianowice Śląskie.

    Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Siemianowice Śląskie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.


    Źródło: Siemianowicki24.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?