RAK
    Oficjalne stanowisko MZK Bielsko-Biała. Co dokładnie widać na monitoringu?

    Oficjalne stanowisko MZK Bielsko-Biała. Co dokładnie widać na monitoringu?

    2359 odsłon
    Śląskie

    Wokół głośnej awantury w bielskim autobusie narosło w sieci mnóstwo teorii. Pojawiły się m.in. głosy rzekomych świadków, którzy twierdzili, że nastolatki z Ukrainy miały celowo prowokować 54-latka. Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej wydał w tej sprawie drugie oświadczenie. Przedstawiciele spółki przeanalizowali nagrania z kamer.

    Pniżej pełne oświadczenie MZK w Bielsku-Białej

    „W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi przebiegu zdarzenia z 11 lipca 2026 r. w autobusie MZK w Bielsku-Białej, przekazujemy kolejne stanowisko.

    Nagranie z monitoringu, z zapisem obrazu i dźwięku, zostało zabezpieczone przez Policję i stanowi materiał dowodowy w prowadzonym postępowaniu. Z tego względu, a także z uwagi na regulacje o ochronie danych osobowych, spółka nie ma możliwości jego udostępnienia ani publikacji.

    Na podstawie analizy zapisów monitoringu przez osoby uprawnione przez Spółkę wynika, że jedna z poszkodowanych wyłożyła nogi w kierunku swojej koleżanki, siedzącej na fotelu poniżej, skierowanym w stronę jazdy. Sytuacja ta – jakkolwiek odstępująca od przyjętych standardów – w ocenie spółki nie odbiegała od zachowań, które na co dzień można obserwować wśród młodzieży podróżującej naszymi autobusami. Ponadto z analizy monitoringu wynika, że sytuacja ta nie zakłócała komfortu podroży innych pasażerów, gdyż młode pasażerki głównie były zajęte korzystaniem z telefonów komórkowych.

    W pewnym momencie sprawca podszedł do poszkodowanych i – jak można domniemywać – zwrócił im uwagę, co spowodowało natychmiastowe przełożenie nóg na podłogę, a jedna z poszkodowanych przesiadła się na siedzenie obok koleżanki. Z dalszej analizy monitoringu wynika, iż taka sytuacja trwała przed dłuższą chwile, a sprawca przyglądał się pokrzywdzonym bez żadnych towarzyszących reakcji. Po dłuższej chwili widać, iż niepowodowany żadnym zachowaniem sprawca zaczyna impulsywnie reagować, używając przekleństw i okrzyków.

    Wszelkie pojawiające się w sieci komentarze powołujące się na rzekomych świadków, wskazujące, iż poszkodowane miały być prowokujące, są niezgodne z wydarzeniami zaobserwowanymi na nagraniach, a ich rozpowszechnianie godzi w wizerunek spółki.

    Stanowczo podkreślamy, że w naszej ocenie reakcja sprawcy, dorosłego mężczyzny, w żaden sposób nie może być usprawiedliwiana opisanym wyżej zachowaniem nieletnich, ze względu na rażącą niewspółmierność. Sekwencja zdarzeń w naszej ocenie, wskazuje ponadto, iż pomiędzy jedną a drugą sytuacją nie było bezpośredniego powiązania przyczynowo skutkowego.

    Niezależnie od okoliczności poprzedzających zdarzenie, nic nie usprawiedliwia agresji słownej ani zachowań noszących znamiona dyskryminacji. Każdy pasażer ma prawo do bezpiecznego korzystania z naszych usług, każdemu należy się szacunek.

    Apelujemy o powstrzymanie się od rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które mogą godzić w dobro osób poszkodowanych oraz utrudniać prowadzone postępowanie. Szczegółową analizą materiału dowodowego zajmują się odpowiednie służby.”

    źródło: MZK Bielsko-Biała


    Źródło: Tarnogorski.info

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?