
Spis treści Strażacy ochotnicy i zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego podjęli wspólne działania w trudnych warunkach nocnych. Przygotowanie i zabezpieczenie miejsca lądowania śmigłowca w górskim terenie wymagało precyzji i koordynacji. Mimo braku informacji o poszkodowanym akcja zakończyła się p
Strażacy ochotnicy i zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego podjęli wspólne działania w trudnych warunkach nocnych. Przygotowanie i zabezpieczenie miejsca lądowania śmigłowca w górskim terenie wymagało precyzji i koordynacji. Mimo braku informacji o poszkodowanym akcja zakończyła się powodzeniem.
W nocy z soboty na niedzielę strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych w Węgierskiej Górce i Żabnicy prowadzili działania ratownicze na Hali Boraczej. Ich zadaniem było zabezpieczenie miejsca lądowania oraz startu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w górskim terenie, przy nocnych warunkach.
Zgłoszenie wpłynęło około godziny 00.30. Po otrzymaniu dyspozycji druhowie wyjechali na miejsce, kierując się na Halę Boraczą, gdzie przygotowali teren do lądowania maszyny tak, by załoga mogła bezpiecznie podejść i rozpocząć akcję. Wyjazd i dojazd odbył się w porze nocnej, przy ograniczonej widoczności.
Po dotarciu na Halę Boraczą strażacy wyznaczyli strefę lądowania i zajęli się jej zabezpieczeniem. Skupili się na przygotowaniu odpowiedniego obszaru dla śmigłowca, tak aby mógł bezpiecznie usiąść w nocnych warunkach, w górskim terenie i przy słabszej widoczności. Każdy z etapów przygotowania był prowadzony pod kątem bezpieczeństwa załogi i ratowników.
Strażacy czuwali nad przebiegiem działań ratowniczych oraz nad bezpieczeństwem podczas startu śmigłowca. W akcji uczestniczyły zastępy OSP Węgierska Górka, OSP Żabnica, zespół ratownictwa medycznego oraz załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego bdquo;Ratownik 6rdquo;. Służby współdziałały na miejscu zdarzenia, koordynując swoje czynności od momentu lądowania do zakończenia interwencji.
Służby nie podały informacji dotyczących okoliczności zdarzenia ani stanu zdrowia osoby, której udzielano pomocy. Wiadomo jedynie, że interwencja przebiegła sprawnie i bez zakłóceń. Współpraca zaangażowanych jednostek pozwoliła na bezpieczne przeprowadzenie działań ratowniczych na Hali Boraczej, choć szczegóły dotyczące poszkodowanego pozostają nieujawnione.
Źródło: tuŻywiec (tuzywiec.pl)