
Cztery przypadki zawracania i jazdy pod prąd na drodze ekspresowej S1 w ciągu niespełna dziewięciu miesięcy – to bilans, który przeraża. Drogowcy wzięli pod lupę zachowanie kierowców przed tunelami w Węgierskiej Górce i wskazali na jedną, zaskakującą przyczynę tych skrajnie ryzykownych manewró
13 lipca 2026
Redakcja

fot. GDDKiA
Cztery przypadki zawracania i jazdy pod prąd na drodze ekspresowej S1 w ciągu niespełna dziewięciu miesięcy – to bilans, który przeraża. Drogowcy wzięli pod lupę zachowanie kierowców przed tunelami w Węgierskiej Górce i wskazali na jedną, zaskakującą przyczynę tych skrajnie ryzykownych manewrów.
Malownicze tunele i nowoczesne estakady „obejścia Węgierskiej Górki” przyciągają wielu podróżnych. Niestety, dla części kierowców trasa ta stała się miejscem niebezpiecznych decyzji. Jak ustalili eksperci z GDDKiA, jednym z czynników prowokujących do łamania prawa może być… błędne wskazanie nawigacji.
Nawigacja to nie wyrocznia
Analiza doniesień wykazała, że niektóre aplikacje nawigacyjne, w przypadku przeoczenia przez kierowcę zjazdu na węzeł, mogą sugerować zawrócenie bezpośrednio na trasie ekspresowej. Najczęściej do takich sytuacji dochodzi, gdy kierujący przegapi zjazd w rejonie Przybędzy lub Węgierskiej Górki, a system próbuje „korygować” trasę przed kolejnym węzłem przy Milówce – w pobliżu wlotów do tuneli.
Drogowcy są jednak nieugięci w ocenie tego zjawiska: nawigacja to jedynie wsparcie, a nie usprawiedliwienie dla łamania przepisów**.**
1. Pamiętaj – za każdy wykonany manewr odpowiada wyłącznie kierujący.
2. Zero tolerancji – na drodze ekspresowej, w tunelach i na dojazdach do nich, bezwzględnie stosujemy się do znaków drogowych, a nie sugestii algorytmów.
3. Bezpieczeństwo przede wszystkim – nawet jeśli nawigacja podpowiada coś sprzecznego z organizacją ruchu – nigdy tego nie wykonuj.

Pomyłka kosztuje nawet 3 100 zł
O tym, jak tragiczne w skutkach może być zaufanie „ślepej” nawigacji lub własnej niecierpliwości, przekonał się niedawno 71-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego. Kierujący Dacią, zamiast pojechać dalej do prawidłowego węzła, zdecydował się zawrócić na S1 w Węgierskiej Górce.
Pisaliśmy o tym tutaj: Węgierska Górka: Jechał pod prąd na S1. 71-latek ukarany
Efekty tej decyzji były surowe:
– Mandaty – łącznie 3 100 złotych za stwarzanie zagrożenia i zawracanie na trasie szybkiego ruchu.
– Punkty karne – 22 punkty, które przy wcześniejszych przewinieniach oznaczają natychmiastową utratę prawa jazdy.
Co zrobić, gdy przegapisz zjazd?
Policja i zarządcy dróg przypominają: droga ekspresowa to nie miejsce na improwizację. Jeśli przegapisz zjazd – jedź dalej.
1. Zachowaj spokój – kontynuuj jazdę do najbliższego węzła lub zjazdu.
2. Zaakceptuj stratę – nadrobienie kilku kilometrów zajmie zaledwie kilka minut.
3. Wybierz życie – zawracanie na S1 to ryzyko czołowego zderzenia przy ogromnych prędkościach. Żaden pośpiech nie jest wart tragedii, do której może doprowadzić tak nierozważny manewr.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów GDDKiA
[



Źródło: TVS - Telewizja Silesia