
13.07.2026 Policjanci zatrzymali 19-letniego mieszkańca Ożarowic podejrzanego o rozbój z użyciem noża w jednym ze sklepów w Pyrzowicach. Mężczyzna miał zagrozić ekspedientce i zabrać kilkaset złotych, a następnie odjechać samochodem należącym do swojego ojca. Decyzją sądu został tymczasowo aresztow
13.07.2026
Policjanci zatrzymali 19-letniego mieszkańca Ożarowic podejrzanego o rozbój z użyciem noża w jednym ze sklepów w Pyrzowicach. Mężczyzna miał zagrozić ekspedientce i zabrać kilkaset złotych, a następnie odjechać samochodem należącym do swojego ojca. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Grozi mu do 20 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w piątek po godz. 14 w sklepie przy ulicy Wolności w Pyrzowicach. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, zakapturzony mężczyzna wszedł do lokalu, trzymając w ręce nóż. Następnie zagroził pracownicy i zażądał wydania pieniędzy.
Po zabraniu kilkuset złotych sprawca opuścił sklep. Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili, że chwilę później wsiadł do osobowego opla i odjechał w nieznanym kierunku. Rozpoczęły się intensywne poszukiwania.
Przełom nastąpił przed godz. 18. Policjanci otrzymali zgłoszenie o oplu, który zjechał z jezdni na drodze wojewódzkiej nr 908, pomiędzy Tarnowskimi Górami a Miasteczkiem Śląskim. Wszystko wskazywało na to, że może to być samochód wykorzystany podczas ucieczki po napadzie.
Przy pojeździe funkcjonariusze zastali dwóch mężczyzn. Obaj zostali zatrzymani. Jednym z nich był 19-letni mieszkaniec Ożarowic, którego policjanci powiązali z rozbojem w Pyrzowicach.
W trakcie prowadzonych czynności do mundurowych zgłosił się ojciec zatrzymanego. Poinformował, że jego syn miał wcześniej ukraść należący do niego samochód.
Policjanci ustalili, że drugi z zatrzymanych mężczyzn nie miał związku z napadem na sklep, dlatego został zwolniony. Natomiast 19-latek trafił do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzuty.
W niedzielę sąd, przychylając się do wniosku śledczych, zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia może mu grozić kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Życie Częstochowy i powiatu