
Do raciborskiej policji wciąż trafiają zgłoszenia dotyczące oszustw internetowych i telefonicznych. W ostatnim czasie pieniądze straciły dwie osoby z powiatu raciborskiego. Jedna z nich padła ofiarą fałszywego mechanizmu płatności i straciła aż 56 tysięcy złotych.
Wiesz coś więcej na ten temat?
Napisz do nas
Fałszywa płatność i ogromna strata
Do Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu zgłosiła się 39-letnia mieszkanka powiatu raciborskiego. Kobieta została oszukana podczas internetowej transakcji.
Jak przekazują policjanci, przestępcy wykorzystali fałszywy mechanizm płatności. W efekcie kobieta straciła 56 tysięcy złotych.
To kolejny przykład oszustwa, w którym przestępcy podszywają się pod legalne narzędzia płatnicze, sklepy, kupujących lub pośredników transakcji. Wystarczy chwila nieuwagi, kliknięcie w fałszywy link albo podanie danych, aby pieniądze zniknęły z konta.
Obiecywali wysokie zyski z inwestycji
Drugą osobą pokrzywdzoną jest 77-letni mieszkaniec powiatu raciborskiego. W jego przypadku oszuści wykorzystali metodę „na inwestycje”.
Mężczyzna został wprowadzony w błąd przez osoby, które przekonywały go, że może szybko osiągnąć wysokie zyski z inwestowania pieniędzy. Ostatecznie stracił 900 złotych.
Policja regularnie ostrzega przed podobnymi schematami. Oszuści często obiecują szybki zarobek, bezpieczną inwestycję albo pomoc „doradcy”. W rzeczywistości chodzi o nakłonienie ofiary do przelania pieniędzy lub przekazania danych, które pozwolą przejąć dostęp do konta.
Policja apeluje o ostrożność
Raciborscy policjanci podkreślają, że do komendy wciąż wpływają zgłoszenia dotyczące oszustw internetowych i telefonicznych. Ofiarami padają osoby w różnym wieku.
Policja przypomina, aby nie klikać w linki przesyłane przez nieznane osoby, nie udostępniać danych do logowania do bankowości elektronicznej i nie podawać kodów autoryzacyjnych.
Przed wykonaniem przelewu, opłaceniem transakcji albo podaniem danych zawsze warto upewnić się, z kim naprawdę mamy do czynienia.
Chwila ostrożności może uratować oszczędności
Oszuści wykorzystują presję czasu, emocje i zaufanie do znanych marek, banków albo portali sprzedażowych. Często próbują przekonać ofiarę, że wszystko trzeba zrobić natychmiast: kliknąć link, odebrać przelew, aktywować płatność albo potwierdzić inwestycję.
W takich sytuacjach najlepiej przerwać rozmowę, nie otwierać podejrzanych linków i samodzielnie skontaktować się z bankiem, policją albo osobą, która rzekomo wysłała wiadomość.
Raciborscy policjanci przypominają, że chwila ostrożności może uchronić przed utratą oszczędności.
Źródło: nowiny.pl