RAK
    Międzynarodowy Dzień Kebaba. Skąd się wziął, jak trafił do Polski i dlaczego na Śląsku ma własną historię

    Międzynarodowy Dzień Kebaba. Skąd się wziął, jak trafił do Polski i dlaczego na Śląsku ma własną historię

    2841 odsłon
    Międzynarodowy Dzień Kebaba. Skąd się wziął, jak trafił do Polski i dlaczego na Śląsku ma własną historię

    Tomasz Borówka 10/07/2026 - 06:00 Kebab przyjechał na Śląsk w latach 90., ale zanim stał się jednym z najpopularniejszych dań ulicznych regionu, zaczynał skromnie – od budki przy Placu Szewczyka, gdzie w bułce lądowało mielone mięso, cebula i przyprawy palące jak słońce nad turecką plażą. Dziś keb

    Międzynarodowy Dzień Kebaba obchodzimy co roku w drugi piątek lipca. W 2026 wypada 10 lipca – idealny moment, żeby przypomnieć sobie, skąd wzięła się ta potrawa, jak zawędrowała do Polski i dlaczego na Śląsku ma swój własny, bardzo charakterystyczny rozdział.

    Kebab – potrawa, która zaczęła się od ognia i pionowego rożna

    W swojej klasycznej formie kebab to danie wywodzące się z Bliskiego Wschodu. Mięso opiekane na pionowym rożnie, podawane z warzywami i sosem, najczęściej w chlebku pita lub cienkim lawaszu. Ojczyzny kebaba szuka się najczęściej w Turcji, choć odmiany tej potrawy znajdziemy w Iranie, Syrii, Libanie, Iraku czy Egipcie.

    W Europie kebab zrobił karierę dzięki tureckim migrantom w Niemczech. W latach 60. i 70. powstał tam „doner kebab” – wersja, która potem rozeszła się po całym kontynencie i stała się jednym z najpopularniejszych dań ulicznych.

    Jak kebab trafił do Polski?

    Do Polski kebab zawitał w latach 90., razem z falą małej gastronomii, budek z jedzeniem „na szybko” i nową modą na kuchnie świata. To był czas, kiedy wszystko, co pachniało zagranicą, miało w sobie odrobinę magii.

    I tu zaczyna się śląski rozdział historii kebaba.

    Pierwszy kebab w Katowicach? Pamiętacie ten przy Placu Szewczyka?

    Dla wielu mieszkańców regionu pierwszym „kebabem” był ten przy dworcu autobusowym na Placu Szewczyka. Kebab – oczywiście tylko z nazwy.

    W bułce – takiej średnio długiej – lądowało:

    • trochę mielonego mięsa,
    • morze cebuli,
    • coś tam jeszcze,
    • oraz przyprawy palące jak słońce na plaży w ojczyźnie kebaba.

    Trzeba jednak przyznać, że takiego „farszu grozy” nie żałowano i trzeba było mocno uważać, by nieoczekiwanie nie wypadł z bułki... w zatłoczonym autobusie, gdyż pasażerowie nieraz zabierali ten specjał w podróż.

    Czy to było autentyczne? Nie. Czy ludzie jedli? Oczywiście. Bo to było nowe, egzotyczne i pachniało światem poza Śląskiem.

    Ten lokal był jednym z symboli transformacji – miejscem, gdzie po raz pierwszy można było spróbować czegoś, co nie było zapiekanką, pieczoną kiełbasą z bułką ani frytkami z budki.

    Lata 2000. – kebab wchodzi na salony (i na rożna)

    W kolejnych latach kebab zaczął pojawiać się w bardziej profesjonalnej formie:

    • z prawdziwym rożnem,
    • z mięsem krojonym w cienkie płatki,
    • z pitą zamiast zwykłej bułki,
    • z sosami, które nie paliły jak ogień z piekła rodem.

    W Katowicach, Chorzowie, Sosnowcu czy Dąbrowie Gorniczej zaczęły powstawać lokale prowadzone przez Turków, Kurdów i Syryjczyków. To oni wprowadzili do regionu bardziej autentyczne smaki – choć polska wersja kebaba i tak poszła swoją drogą.

    Bo k****ebab w Polsce to osobny gatunek:

    • większy,
    • bardziej „domowy”,
    • z charakterystycznym zestawem sosów,
    • często podawany w bułce, której nie znajdziemy nigdzie poza naszym krajem.

    Dlaczego kebab stał się tak popularny na Śląsku?

    Powodów jest kilka:

    • Pracowniczy rytm regionu – kebab był szybki, sycący i dostępny do późna.
    • Studenckie życie – okolice Uniwersytetu Śląskiego i centrum Katowic zawsze były pełne miejsc, gdzie można było zjeść „coś konkretnego” po zajęciach.
    • Nocne życie – kebab stał się klasykiem po koncertach, po imprezach, po wyjściu z klubu.
    • Cena – przez lata był jedną z najtańszych opcji „na mieście”.

    Dziś kebab jest tak samo częścią śląskiego pejzażu, jak zapiekanki z lat 80. czy pizza z lat 90.

    Skąd się wziął Międzynarodowy Dzień Kebaba?

    Święto powstało jako inicjatywa środowisk gastronomicznych i mediów kulinarnych, które chciały podkreślić globalny fenomen tej potrawy. Obchodzimy je w drugi piątek lipca, czyli zawsze w środku lata – wtedy, gdy kebab najlepiej smakuje po koncercie, po pracy, po imprezie albo po prostu „bo tak”.

    Macie swój ulubiony kebab?

    Każdy na Śląsku i w Zagłębiu ma swoje miejsce:

    • czasem eleganckie,
    • czasem niepozorne,
    • czasem takie, które działa od 20 lat i wciąż trzyma poziom.

    A gdzie jest Wasz kebab numer jeden?

    Lukas Podolski

    Poldi's Falafel Sandwich

    Wzruszający gest obcokrajowców. Halembski Kebab Bodrum przekaże cały czwartkowy utarg na pomoc chorej rudziance

    Może Cię zainteresować:

    [

    Wspaniała inicjatywa halembskiego kebaba

    ](https://www.rudzianin.pl/wspaniala-inicjatywa-halembskiego-kebaba?external=7694801&site=13)

    Autor: Jacek Skorek

    08/02/2023


    Źródło: Ślązag.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?