Mercedes poruszał się od jednej krawędzi DK44 do drugiej. W sobotę, 11 lipca, policjant wracający ze służby zatrzymał w Mikołowie samochód i zabrał kierowcy kluczyki. 56-letni mieszkaniec Żor miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Zatrzymał samochód, chwilę później nadjechał patrol Do zdarzenia doszło po godz. 12 na drodze krajowej nr 44 w Mikołowie. Policjant z Katowic zauważył podejrzanie poruszającego się Mercedesa. Kierowca jechał od jednej krawędzi jezdni do drugiej. Wracający ze służby funkcjonariusz postanowił zatrzymać pojazd i zabrał kierującemu kluczyki. Gdy informował policję o sytuacji, obok przejeżdżał patrol ruchu drogowego, który zatrzymał się na miejscu. Badanie potwierdziło przypuszczenia świadka. 56-letni mieszkaniec Żor miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Jego dalsza jazda została przerwana, a mężczyzna odpowie teraz przed sądem. Każdy świadek przestępstwa ma prawo ująć sprawcę na gorącym uczynku. Taką możliwość przewiduje art. 243 Kodeksu postępowania karnego. Zatrzymaną osobę należy niezwłocznie przekazać policji. W przypadku zdarzeń drogowych trzeba jednak zachować szczególną ostrożność i rozwagę.
Źródło: mojMikolow.pl