RAK
    Masz te aplikacje w samochodzie? Policja może dać wysoki mandat

    Masz te aplikacje w samochodzie? Policja może dać wysoki mandat

    1053 odsłon
    Masz te aplikacje w samochodzie? Policja może dać wysoki mandat

    Aplikacje wykrywające fotoradary: niemieckie przepisy ich zakazują. Jak korzystać z nawigacji podczas wycieczki do Niemiec, żeby nie dostać mandatu. Korzystanie z funkcji wykrywania radarów może kosztować ponad 300 złotych i 1 punkt karny. Jedziesz na zagraniczne wakacje samochodem? Uważaj, bo mo

    Podróżując samochodem do Niemiec, pamiętaj, że korzystanie z aplikacji wykrywających fotoradary jest zabronione i może skutkować wysokim mandatem. Poznaj szczegóły przed wyjazdem na wakacje. 

     ![Widok z wnętrza samochodu, kierownica i ekran nawigacji, ruch uliczny w tle.](https://s.eurozet.pl/cbz/2026/07/20/77d9701e/2433420-860x484-eecda2b753.jpg "Nawigacja w samochodzie")
    

    Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

    • Aplikacje wykrywające fotoradary: niemieckie przepisy ich zakazują.
    • Jak korzystać z nawigacji podczas wycieczki do Niemiec, żeby nie dostać mandatu. 
    • Korzystanie z funkcji wykrywania radarów może kosztować ponad 300 złotych i 1 punkt karny. 

    Uważaj na te aplikacje za granicą. Przez jedną funkcję możesz dostać mandat

    Nawigacja w telefonie stała się dla wielu kierowców równie oczywistym elementem podróży, jak pasy bezpieczeństwa. Wystarczy kilka kliknięć, by sprawdzić trasę, ominąć korki czy znaleźć najbliższą stację paliw.

    Quiz: Prosty test dla polskiego kierowcy. Jeśli nie zdasz, lepiej oddaj prawo jazdy

    wikimedia

    1/15 To oznacza "niebezpieczny zakręt w prawo"

    Prawda

    Fałsz

    Nie wszyscy jednak wiedzą, że niektóre funkcje popularnych aplikacji mogą za granicą przysporzyć poważnych problemów. Jeśli wybierasz się samochodem na wczasy lub do pracy do Niemiec, warto zachować szczególną ostrożność.

    Masz aplikacje do wykrywania fotoradarów? W Niemczech jej nie używaj

    Jak podaje moto.rp.pl, niemieckie przepisy zabraniają korzystania z funkcji ostrzegających o fotoradarach i kontrolach prędkości. Co więcej, mandat może grozić nawet wtedy, gdy z takiej aplikacji korzysta... pasażer. Warto jednak mieć na uwadze, że niemieckie przepisy nie zakazują instalowania takich programów jak Google Maps, Yanosik czy innych aplikacji nawigacyjnych.

    Kamera fotoradaru monitorująca koloru żółtego, zamontowana na metalowej konstrukcji, na tle nieba.

    fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News / Fotoradar - materiał poglądowy

    Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy podczas jazdy aktywna jest funkcja informująca o fotoradarach lub kontrolach drogowych. Kierowca może korzystać z nawigacji, informacji o korkach czy wyznaczania trasy, ale ostrzeżenia o radarach muszą zostać wyłączone. Podstawą jest paragraf 23 niemieckiego kodeksu drogowego, który zabrania używania urządzeń lub funkcji służących do wykrywania albo wskazywania miejsc kontroli ruchu drogowego. Przepisy obejmują zarówno klasyczne antyradary, jak i odpowiednie funkcje w smartfonach czy nawigacjach.

    Kto może korzystać z wykrywania radarów w Niemczech? Jaka grozi kara? 

    Jeszcze do niedawna wielu kierowców tłumaczyło, że to nie oni korzystali z aplikacji ostrzegającej przed radarami, lecz pasażer. Dziś taki argument nie ma już większego znaczenia. Po wyroku Wyższego Sądu Krajowego w Karlsruhe z 2022 roku uznano, że kierowca może zostać ukarany również wtedy, gdy aplikacja działa na telefonie pasażera, a prowadzący pojazd korzysta z wyświetlanych ostrzeżeń.

    Oznacza to, że odpowiedzialność nie znika tylko dlatego, że smartfon należy do innej osoby. Za korzystanie z funkcji ostrzegających o fotoradarach w Niemczech kierowcy grozi mandat w wysokości 75 euro, czyli przeszło 300 złotych. Dodatkowo do jego konta zostaje dopisany jeden punkt w niemieckim rejestrze wykroczeń drogowych.

    Policjant w mundurze z napisem \

    fot. Lilia Solonari/Shutterstock / Niemiecki policjant - materiał poglądowy

    W praktyce oznacza to, że przed przekroczeniem granicy warto poświęcić chwilę na sprawdzenie ustawień aplikacji. Nie należy zakładać, że program automatycznie wyłączy ostrzeżenia po wjeździe do Niemiec. W wielu przypadkach trzeba zrobić to samodzielnie. Niemcy nie są jedynym krajem, który ogranicza korzystanie z funkcji ostrzegających o kontrolach prędkości.

    Podobne regulacje obowiązują również w części innych państw Europy, dlatego przed zagraniczną podróżą dobrze jest zapoznać się z lokalnymi przepisami, bo kilka minut poświęconych na zmianę ustawień nawigacji może uchronić przed niepotrzebnym mandatem. 

    Źródło: Antyradio/moto.rp.pl

    Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, , TikToka i . Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!

    Desperanos - baner

    fot. Antyradio / Desperanos - baner

    Tematy:


    Źródło: Antyradio Katowice / Bielsko-Biała

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era