
Sąd ogłosił wyrok w makabrycznej sprawie zabójstwa, która wstrząsnęła mieszkańcami Chełma Śląskiego. 66-letni Józef G. zamordował swojego sąsiada, a następnie przez kilkadziesiąt godzin przechowywał jego ciało. Szokujący jest fakt, że w tym czasie mężczyzna przygotowywał jedzenie nożem używanym przy
2026-07-10 10:33
Sąd ogłosił wyrok w makabrycznej sprawie zabójstwa, która wstrząsnęła mieszkańcami Chełma Śląskiego. 66-letni Józef G. zamordował swojego sąsiada, a następnie przez kilkadziesiąt godzin przechowywał jego ciało. Szokujący jest fakt, że w tym czasie mężczyzna przygotowywał jedzenie nożem używanym przy morderstwie, a ostatecznie rozkawałkował zwłoki i ukrył je w zbiorniku.
Spis treści
Dramat rozpoczął się 10 lipca, kiedy 49-letni pan Michał wyruszył na wycieczkę rowerową do swojego znajomego. Dotarł na miejsce, ale ślad po nim zaginął i rozpoczęły się długie poszukiwania. Sprawa nabrała tempa w grudniu, gdy policjanci natrafili na rozczłonkowane zwłoki w zbiorniku na deszczówkę u Józefa G. Właściciel posesji początkowo udawał niewiedzę na temat losów sąsiada, choć ten nigdy nie wyszedł z jego podwórka żywy. Po zabiciu ofiary, sprawca użył piły spalinowej do poćwiartowania zwłok. Jak przekazywała wówczas Katarzyna Szewczyk z lokalnej komendy policji w Bieruniu, decyzją sądu mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące z zarzutem morderstwa.