
Legendarna ściana śmierci obok Ratusza. Byliśmy w środku, by poznać tajemnicę szalonej atrakcji
Unikalne widowisko Mortel jus de Mortel przybyło do miasta w ramach obchodów Polskiej Stolicy Kultury. Centralnym punktem pokazu, który odbywa się na Placu Ratuszowy jest zabytkowa drewniana beczka z lat 30. XX wieku, jedna z zaledwie trzech tak unikatowych konstrukcji istniejących obecnie na świecie.
Trwający ok. 45 minut spektakl to połączenie mechaniczno-akrobatycznego cyrku z surową, rockową muzyką graną na żywo. Wydarzenie rozpoczyna się od pokazu akrobatycznego przed konstrukcją, by po chwili przenieść się do środka beczki. Tam motocyliści z ogromną prędkością pokonuje pionowe ściany.
Pokaz to nie tylko wyczyny na granicy grawitacji, ale także bliska relacja z widzami. Finał widowiska, podczas którego artyści zbierają banknoty prosto z jadących motocykli, stanowi efektowne zwieńczenie tego artystycznego happeningu. Krytycy zgodnie podkreślają, że MDLM mistrzowsko ożywia tradycję początku XX wieku, serwując widzom dawkę adrenaliny, przy której współczesne cyrki mogą poczuć się przyćmione.
Z uwagi na historyczny charakter beczki i limit 100 osób na pokaz na widowisko prowadzone były rezerwacje prowadzone przez stronę Teatru Polskiego w Bielsku-Białej. Osoby spóźnione muszą liczyć się z utratą rezerwacji, które w takiej sytuacji są przekazywane oczekującym przed wejściem widzom.
Ze względu na ryk silników motocyklowych, osobom wrażliwym oraz dzieciom wręczane są słuchawki wygłuszające, aby w pełni komfortowo móc śledzić ten emocjonujący taniec śmierci z życiem.
bb
Artykuł wyświetlono 6551 razy.
Oceń artykuł:
31 29
Średnia ocena 3.1/5 dla "Legendarna ściana śmierci obok Ratusza. Byliśmy w środku, by poznać tajemnicę szalonej atrakcji" bazuje na 60 głosach.
Źródło: bielsko.biala.pl