RAK
    Kto wygra mundial? Hiszpańska kontrola kontra siła Argentyny

    Kto wygra mundial? Hiszpańska kontrola kontra siła Argentyny

    486 odsłon
    Kto wygra mundial? Hiszpańska kontrola kontra siła Argentyny

    19.07.2026 Mundial 2026 zakończy się pojedynkiem dwóch drużyn, które potrafią zwyciężać na zupełnie różne sposoby. Hiszpania spróbuje zdominować finał za pomocą cierpliwego rozegrania i pressingu, natomiast broniąca tytułu Argentyna postawi na doświadczenie, intensywność oraz szybkie ataki. Począte

    Mundial 2026 zakończy się pojedynkiem dwóch drużyn, które potrafią zwyciężać na zupełnie różne sposoby. Hiszpania spróbuje zdominować finał za pomocą cierpliwego rozegrania i pressingu, natomiast broniąca tytułu Argentyna postawi na doświadczenie, intensywność oraz szybkie ataki. Początek spotkania w niedzielę, 19 lipca, o godz. 21.00 czasu polskiego.

    Finał na New York New Jersey Stadium w East Rutherford będzie 104. i ostatnim spotkaniem pierwszych mistrzostw świata z udziałem 48 reprezentacji. Hiszpania walczy o drugi tytuł po triumfie w 2010 roku. Argentyna może zostać mistrzem po raz czwarty i jako pierwsza drużyna od Brazylii z 1962 roku skutecznie obronić Puchar Świata.

    Hiszpania chce dyktować warunki
    Zespół Luisa de la Fuente przystępuje do finału z serią 37 spotkań bez porażki według oficjalnych statystyk. Przegrany konkurs rzutów karnych w finale Ligi Narodów 2025 jest bowiem liczony jako remis.

    W półfinale Hiszpanie pokonali Francję 2:0, ograniczając groźną ofensywę rywali i przez długie fragmenty kontrolując przebieg meczu za pomocą posiadania piłki oraz dobrze zorganizowanego pressingu.

    Centralną postacią zespołu jest Rodri. Od jego ustawienia, spokoju i wyboru kierunku podania zależy tempo hiszpańskich ataków. Argentyna prawdopodobnie spróbuje ograniczyć mu swobodę, ale zbyt agresywne podejście może pozostawić wolne miejsce za linią pomocy.

    Hiszpanie potrafią krótkimi podaniami ominąć pierwszy pressing, a następnie szybko przenieść grę na skrzydło. Szczególne zagrożenie może stworzyć Lamine Yamal, który w pojedynkach jeden na jednego zmusza rywali do dodatkowej asekuracji. Julen Lopetegui, były selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, podkreślał przed finałem, że zatrzymanie takiego sposobu rozgrywania jest znacznie trudniejsze w praktyce niż w założeniach taktycznych.

    Yamal i Pedro Porro trenowali w ostatnich dniach indywidualnie. Hiszpańska federacja tłumaczyła to ostrożnością i kontrolowaniem obciążeń. Obaj znaleźli się jednak w podstawowym składzie Hiszpanii na finał.

    Argentyna potrafi przyspieszyć grę
    Droga obrońców tytułu przez fazę pucharową była znacznie bardziej nerwowa. Argentyńczycy potrzebowali dogrywki w starciu z Republiką Zielonego Przylądka, a w meczu z Egiptem odrobili dwubramkową stratę. W półfinale ponownie musieli gonić wynik.

    Anglia prowadziła od 55. minuty po trafieniu Anthony’ego Gordona. W 85. minucie wyrównał jednak Enzo Fernández, a w doliczonym czasie zwycięską bramkę na 2:1 zdobył Lautaro Martínez. Późny zwrot pozwolił Argentynie awansować do drugiego finału mistrzostw świata z rzędu.

    Siłą zespołu Lionela Scaloniego jest nie tylko doświadczenie, lecz także elastyczność. Rodrigo De Paul, Enzo Fernández i Alexis Mac Allister mogą zagęścić środek pola, a po odbiorze szybko skierować piłkę do zawodników wbiegających za plecy hiszpańskich pomocników. Bezpośrednie, pionowe ataki mogą być najlepszą odpowiedzią Argentyny na długie okresy przewagi rywali.

    Najważniejszą postacią pozostaje Lionel Messi. Kapitan Argentyny ma 39 lat i nie wykonuje już tylu dynamicznych rajdów jak przed laty, ale nadal wpływa na ustawienie całej drużyny. Często cofa się między linie, przyciąga przeciwników i szuka podaniami napastników. W fazie pucharowej rozegrał dotychczas wszystkie możliwe minuty.

    Co może zdecydować o wyniku?
    Hiszpania będzie chciała długo utrzymywać się przy piłce, przesuwać Argentynę i cierpliwie szukać miejsca pomiędzy jej formacjami. Jeżeli Rodri zyska kontrolę nad środkiem boiska, zespół de la Fuente powinien częściej znajdować się w pobliżu argentyńskiej bramki.

    Szansą Argentyny będą odbiory w centralnej strefie oraz szybkie ataki, zanim Hiszpanie zdążą odtworzyć ustawienie. Drużyna Scaloniego nie musi dominować przez pełne 90 minut. Wystarczy jej kilka momentów, w których Messi, Lautaro Martínez lub Julián Álvarez otrzymają przestrzeń przed polem karnym.


    Źródło: Życie Częstochowy i powiatu

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era