
Sprawa obecności ukraińskiego Barkomu w Jastrzębiu‑Zdroju od kilku dni rozgrzewa lokalne media i komentarze mieszkańców. Po głośnym stanowisku politycznym, które opublikowała Konfederacja, głos zabrał również Klub Kibica Siatkówki Jastrzębie. I zrobił to w sposób wyważony, pozbawiony emocjonalnych skrótów, jasno oddzielając własną tożsamość od bieżących sporów.
Wiesz coś więcej na ten temat?
Napisz do nas
W oświadczeniu podkreślono, że kibice nie będą wspierać drużyny Jastrzębie Barkom w nadchodzącym sezonie, ale decyzja ta nie ma nic wspólnego z niechęcią wobec zespołu z Ukrainy. Klub Kibica zaznaczył wprost:
To ważny fragment, bo w ostatnich dniach pojawiały się głosy sugerujące, że odmowa wsparcia ma charakter polityczny lub jest reakcją na narodowość zawodników. Kibice odcinają się od takich narracji. W oświadczeniu tłumaczą, że ich stanowisko wynika wyłącznie z przywiązania do tradycji, historii i tożsamości Klubu Kibica, które przez lata budowały lokalną społeczność. Chcą pozostać wierni temu, co stanowi fundament ich działalności - i to właśnie jest powód, dla którego nie podejmą współpracy z Barkomem.
W komunikacie znalazły się również słowa szacunku wobec drużyny:
To jasny sygnał, że nie ma tu miejsca na niechęć czy uprzedzenia. Decyzja jest neutralna, a jej celem — jak podkreślają kibice — jest wyłącznie zachowanie własnej tożsamości.
Klub Kibica odniósł się także do działań miasta. W oświadczeniu zaznaczono, że kibice rozumieją decyzję samorządu, wiedzą, że była podejmowana „z dobrymi intencjami i z myślą o mieszkańcach”. To kolejny element tonujący emocje i oddzielający ich stanowisko od politycznych sporów, które narosły wokół tematu.
W praktyce oznacza to, że Barkom będzie grał w Jastrzębiu‑Zdroju, ale bez zorganizowanego wsparcia lokalnego Klubu Kibica. Nie jest to jednak gest wrogości - raczej konsekwentne trzymanie się własnych korzeni i wartości, które przez lata definiowały jastrzębską społeczność siatkarską.
W dyskusji wokół projektu Jastrzębie Barkom pojawia się również głos części środowiska siatkarskiego, które przypomina, że w mieście działa już KS Jastrzębie‑Borynia. W ich ocenie to właśnie ten zespół, a nie klub przeniesiony z Ukrainy, powinien być dziś naturalnym spadkobiercą miejscowych tradycji siatkarskich. Podkreślają przy tym, że wielu kibiców zamierza w nadchodzącym sezonie skierować swoje wsparcie właśnie w stronę drużyny z Boryni.
Źródło: nowiny.pl