RAK
    Grupa SUP-iarzy utknęła na wodzie podczas burzy. Internetowe trendy stają się niebezpieczne

    Grupa SUP-iarzy utknęła na wodzie podczas burzy. Internetowe trendy stają się niebezpieczne

    1924 odsłon
    Grupa SUP-iarzy utknęła na wodzie podczas burzy. Internetowe trendy stają się niebezpieczne

    Wyślij info Reklama Kontakt Facebook Instagram Youtube Nasze portale - Skomentuj (2) - Udostępnij - Wyślij link - Opublikuj - Wydrukuj - 00 - dzisiaj, 11:10 - wyświetleń: 928 - Skomentuj (2) - Udostępnij - Wyślij link - Opublikuj - Wydrukuj - 00 Grupa SUP-iarzy utknęła na wodzie podczas burzy.

    Grupa SUP-iarzy utknęła na wodzie podczas burzy. Filmik wrzucony do sieci ważniejszy od życia?

    Grupa SUP-iarzy utknęła na wodzie podczas burzy. Filmik wrzucony do sieci ważniejszy od życia? · fot. WOPR

    Jak poinformował Beskidzki WOPR Oddział Rejonowy w Żywcu, o godzinie 20.47 wpłynęło zgłoszenie od bosmana Yacht Klubu Polski Bielsko. Dzięki szybkiej reakcji ratownika Beskidzkiego WOPR, który przebywał w pobliżu, udało się dotrzeć do uczestników wyprawy i ewakuować do przystani "Lake View" 10 osób. Nieliczni byli w stanie dopłynąć do brzegu o własnych siłach.

    Podczas walki z żywiołem dwie osoby znalazły się w wodzie. Po zakończeniu ewakuacji zadysponowano dodatkowe siły i środki Beskidzkiego WOPR, które ponownie sprawdziły cały akwen, wykluczając obecność innych osób mogących potrzebować pomocy. Działania ratowników zakończyły się o godzinie 22.02.

    Grupa SUP-iarzy utknęła na wodzie podczas burzy. Filmik wrzucony do sieci ważniejszy od życia?

    Grupa SUP-iarzy utknęła na wodzie podczas burzy. Filmik wrzucony do sieci ważniejszy od życia? · fot. WOPR

    WOPR po raz kolejny apeluje o rozsądek i odpowiedzialną ocenę warunków pogodowych przed wypłynięciem na wodę. Ratownicy przypominają również, aby w sytuacji zagrożenia jak najszybciej powiadomić służby ratunkowe.

    Numer alarmowy Beskidzkiego WOPR dla Jeziora Żywieckiego i Jeziora Międzybrodzkiego to 604 900 300, natomiast ogólnopolski numer alarmowy nad wodą to 601 100 100.

    Takim pytaniem Beskidzkie WOPR rozpoczęło swój komunikat po akcji ratunkowej na Jeziorze Żywieckim.

    To wyraźne nawiązanie do coraz popularniejszych aktywności publikowanych w mediach społecznościowych, gdzie efektowne zdjęcia i nagrania często stają się ważniejsze niż zdrowy rozsądek. Ratownicy zwracają uwagę, że pogoń za atrakcyjnym materiałem do internetu nie może przesłaniać podstawowych zasad bezpieczeństwa.

    Pływanie na deskach SUP czy innych jednostkach pływających podczas zapowiadanego załamania pogody może w ciągu kilku minut doprowadzić do sytuacji zagrażającej życiu. Silny wiatr, wysokie fale i ograniczona możliwość szybkiego dopłynięcia do brzegu sprawiają, że nawet doświadczeni użytkownicy wody mogą znaleźć się w poważnym niebezpieczeństwie.

    Każda taka akcja ratunkowa angażuje ludzi, sprzęt i środki, które w tym samym czasie mogą być potrzebne do ratowania innych osób. Dlatego ratownicy apelują, by przed wypłynięciem zawsze sprawdzić prognozę pogody, reagować na ostrzeżenia i nie podejmować niepotrzebnego ryzyka.

    Jak pokazują wydarzenia z Jeziora Żywieckiego, kilka minut rozsądku przed wypłynięciem może uchronić przed wielogodzinną akcją ratunkową i tragedią.

    Ta sytuacja pokazuje, jak szybko pogoda potrafi zmienić się nad wodą. Nawet jeśli warunki wydają się dobre w chwili wypłynięcia, warto na bieżąco monitorować prognozy i ostrzeżenia.

    Nasz redaktor naczelny od dłuższego czasu korzysta z aplikacji Windy i poleca ją wszystkim osobom aktywnie spędzającym czas na świeżym powietrzu.

    "Korzystam z wersji Premium i uważam, że to niewielki wydatek. Roczna subskrypcja kosztuje mniej niż obiad w restauracji, a aplikacja oferuje powiadomienia o zbliżających się burzach i innych zagrożeniach dla miejsca, w którym aktualnie się znajdujemy. Owszem, śledzenie lokalizacji zużywa więcej baterii, ale w tym przypadku naprawdę działa zasada "coś za coś".

    9f107bea 4ed3 475c adbd fd682e5c4906

    Jak dodaje, podczas pobytu w Kaniowie powiadomienie o nadchodzących opadach pojawiło się odpowiednio wcześnie.

    Dzięki temu można przerwać spacer, bezpiecznie dopłynąć łodzią do brzegu, znaleźć schronienie albo po prostu zdążyć zamknąć okna, zebrać pranie czy zabezpieczyć meble ogrodowe. To proste rozwiązanie, które może pomóc uniknąć niebezpiecznych sytuacji - podsumowuje.


    Źródło: bielsko.info

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era