
GORĄCY TEMAT Głośna historia o pobiciu 57-latka w Bielsku-Białej to ordynarne kłamstwo. Fake news bije rekordy odsłon 9 12690
- 10 lipca, dzień przed zajściem z autobusu, również w Bielsku-Białej, 57-letni pan Franciszek zwrócił uwagę w parku trzem Ukraińcom, żeby zachowywali się kulturalnie i posprzątali po sobie. Ukraińcy w odpowiedzi dotkliwie pobili 57-latka, który ledwo przeżył i aktualnie dochodzi do zdrowie w szpitalu w Bystrej. Jego zdrowie bardzo mocno ucierpiało - twierdzi Konrad Niżnik. Nagranie ma ponad 350 tys. wyświetleń.
- Nie możemy dopuścić do tego co dzieje się w Wielkiej Brytani, kiedy ludzie napływowi z całego świata mają więcej praw niż rdzenni mieszkańcy kraju - apeluje były kandydat na posła z listy Konfederacji Korony Polskiej. Niżnik w partii Grzegorza Brauna jest także pełnomocnikiem w okręgu olsztyńskim.
Od kilku godzin weryfikowaliśmy opisane zdarzenia. Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej nie ma informacji o takim zdarzeniu. Żadne zgłoszenie nie wpłynęło także do prokuratury, a gdyby doszło do pobicia, którego skutkiem byłby ciężki uszerbek na zdrowiu, to wszczęte zostałoby śledztwo.
Wyjazdu do pobitego pacjenta, ani transportu z mężczyzną w podanym wieku do Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej nie miało także pogotowie ratunkowe. Chcąc mieć stuprocentową pewność zwróciliśmy się także do Urszuli Kuc - dyrektor wskazanego na nagraniu szpitala Bystrej. - Nie mamy i nie przyjęliśmy takiego pacjenta - przekazała nam dyrektor po kilku godzinach sprawdzania.
Wszystko wskazuje, że Konrad Niżnik dezinformuje i podsyca antyukraińskie nastroje w Polsce. Dlaczego to robi? Można się tylko domyślać, że cel jest czysto polityczny. Braunowcy specjalizują się w szczuciu.
bak
Artykuł wyświetlono 12692 razy.
Oceń artykuł:
91 109
Średnia ocena 2.8/5 dla "Głośna historia o pobiciu 57-latka w Bielsku-Białej to ordynarne kłamstwo. Fake news bije rekordy odsłon" bazuje na 200 głosach.
Źródło: bielsko.biala.pl