RAK
    GORĄCY TEMAT Co wydarzyło się w autobusie przed słownym atakiem 54-latka? Mamy oficjalne stanowiska 30 24098

    GORĄCY TEMAT Co wydarzyło się w autobusie przed słownym atakiem 54-latka? Mamy oficjalne stanowiska 30 24098

    805 odsłon
    GORĄCY TEMAT Co wydarzyło się w autobusie przed słownym atakiem 54-latka? Mamy oficjalne stanowiska 30 24098

    GORĄCY TEMAT Co wydarzyło się w autobusie przed słownym atakiem 54-latka? Mamy oficjalne stanowiska 30 24098

    Nastolatka z Ukrainy trzymała nogi na fotelu, a 54-latek zwrócił jej uwagę - to widać na początku nagrania z kamer autobusu nim zdarzenie zaczyna nagrywać 11-latka, która następnie jest wulgarnie obrażana. Ani prezes MZK, ani prokuratura w Bielsku-Białej nie potwierdza, by dziewczynka pluła na mężczyznę. Nagranie z autobusu zostało zabezpieczone i stanowi dowód w postępowaniu. Incydent potępił prezydencki minister Marcin Przydacz i prokurator generalny Waldemar Żurek.

    Czytaj: 54-latek usłyszał zarzuty za znieważenie trzech Ukrainek. „Przyznał się i wyraził skruchę”
    Zobacz: Rażąca niewspółmierność agresji. MZK publikuje ustalenia utrwalone na nagraniu z autobusu

    Co wydarzyło się w autobusie nim 54-latek zaatakował słownie dwie 11-latki z Ukrainy - to pytanie, a nie potępienie dla sprawcy agresji wobec dzieci, zaczyna dominować w mediach społecznościowych.

    Teresa z Ostródy swój wpis już skasowała

    Internauci, opierając się na niezweryfikowanych doniesieniach, próbują nadać zajściu nowy kontekst, w którym to sprawca miał stać się ofiarą prowokacji. Jednym z najbardziej powielanych wpisów, który został już usunięty z Facebooka, była wiadomość autorstwa „Teresy z Ostródy”, która w swojej relacji pisała:

    - Redaktorzy z Bielska dotarli do świadków. Te dziewuchy pluły na tego pana, wyzywały, jedna dawała propozycję jakiegoś remisu (pisownia oryginalna - red.), czy coś. Dlatego tak zareagował. Na początku zwrócił im uwagę, żeby zachowywały się ciszej, bez wulgaryzmów. Ludzie, czytajcie prasę z Bielska.

    W poniedziałek o odniesienie się do powielanych twierdzeń w mediach społecznościowych poprosiliśmy MZK i prokuraturę. Takiego przebiegu zdarzenia nie potwierdza ani Hubert Maślanka, prezes MZK, ani Małgorzata Moś-Brachowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej. Od obu osób usłyszeliśmy, że zdarzenie rozpoczęło się od faktu, że 11-latka trzymała nogi na siedzeniu, na co zareagował 54-latka. Nieoficjalnie takie tło wydarzeń w autobusie potwierdzają także policjanci, którzy prowadzą sprawę.

    Wszyscy politycy potępiają słowny atak

    Czy nawet brak właściwej reakcji dziecka, to powód, by zwyzywać je słowami, które padły na nagraniu? W poniedziałek wieczorem kolejni politycy potępili indycent, jaki miał miejsce w Bielsku-Białej.

    Głos na antenie Polat News zabrał m.in. przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP. - Mogę tylko wyrazić słowa potępienia dla tego typu aktów agresji. To, że pojawiają się napięcia w relacjach polsko-ukraińskich, wynikające z pewnych decyzji strony ukraińskiej, nie może i nie powinno przekładać się na funkcjonowanie, zwłaszcza kobiet i dzieci, które uciekły z Ukrainy - powiedział minister Marcin Przydacz.

    W poniedziałkowy wieczór minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek odniósł się do zdarzenia w mediach społecznościowych. Polityk podkreślił, iż „sianie mowy nienawiści zbiera żniwo”.

    - Państwo reaguje stanowczo. Każda osoba - niezależnie od narodowości, pochodzenia czy wyznania - ma prawo do bezpieczeństwa i poszanowania swojej godności. Sprawa jest w toku - przekazał.

    bak

    Artykuł wyświetlono 24099 razy.

    Oceń artykuł:

    52 197

    Średnia ocena 1.8/5 dla "Co wydarzyło się w autobusie przed słownym atakiem 54-latka? Mamy oficjalne stanowiska" bazuje na 249 głosach.


    Źródło: bielsko.biala.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era