Czy szutrowa droga w Rudach doczeka się asfaltu? Mieszkańcy od lat domagają się jej modernizacji, wskazując na dziury, kurz, błoto i problemy z przejazdem. W tej sprawie złożyli petycję do gminy. My zapytaliśmy urząd, czy droga znajduje się w planach inwestycyjnych i jak samorząd ocenia zgłaszany problem. Odpowiedzi na te pytania jednak nie otrzymaliśmy. Urząd ograniczył się do informacji, że trwa procedura rozpatrywania petycji.
Wiesz coś więcej na ten temat?
Napisz do nas
Mieszkańcy chcą asfaltu zamiast szutru
Wracamy do tematu drogi w sołectwie Rudy, łączącej ul. Przerycie z ul. Powstańców. To w jej sprawie do Urzędu Miejskiego w Kuźni Raciborskiej wpłynęła petycja mieszkańców, którzy oczekują jej remontu. Wskazują, że obecna szutrowa nawierzchnia od lat powoduje problemy zarówno dla mieszkańców, jak i osób korzystających z tego połączenia.
Jak napisano w petycji, droga jest intensywnie użytkowana przez samochody osobowe, autobus szkolny, autobus linii nr 44, a także rowerzystów i pieszych. Mieszkańcy zwracają uwagę, że w okresach suchych odcinek mocno się kurzy, natomiast po opadach deszczu pojawia się błoto i kolejne ubytki w nawierzchni. Ich zdaniem doraźne naprawy nie przynoszą trwałego efektu.
Autorzy petycji podkreślają również znaczenie tej drogi dla komunikacji i bezpieczeństwa. Jak wskazują, stanowi ona alternatywne połączenie dla Brantolki w przypadku problemów z przejazdem przez most na rzece Rudzie. Przywołują także sytuacje, w których droga mogłaby służyć jako objazd podczas utrudnień na głównych trasach.
Mieszkańcy argumentują, że wykonanie asfaltowej nawierzchni byłoby uzasadnione także z uwagi na rozwój miejscowości i jej funkcję turystyczną. Zwracają uwagę, że zabudowania przy tym odcinku są już podłączone do kanalizacji, co ogranicza ryzyko konieczności ponownego rozkopywania drogi w przyszłości. W petycji apelują o ujęcie inwestycji w planach gminy i wykonanie nawierzchni o standardzie podobnym do drogi prowadzącej na Podbiałę.
Chcieliśmy poznać stanowisko gminy. Usłyszeliśmy o procedurze
Sprawa trafiła nie tylko do Urzędu Miejskiego w Kuźni Raciborskiej, ale również do naszej redakcji. Po sygnałach od mieszkańców opisaliśmy ich problemy związane ze stanem drogi i skierowaliśmy do urzędu zapytanie prasowe. Pytaliśmy m.in. o ewentualne plany inwestycyjne dotyczące modernizacji tego odcinka oraz dalsze działania w tej sprawie.
Pierwsze zapytanie wysłaliśmy 11 czerwca. Z uwagi na charakter sprawy zostało ono przesłane drogą mailową, w formie stosowanej przy tego typu kontaktach z urzędem. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy, dlatego pytania ponowiliśmy 6 lipca. Tym razem odpowiedź przyszła szybko, tego samego dnia, jednak nie dotyczyła planów inwestycyjnych, o które pytaliśmy.
– Uprzejmie informuję, że przedmiotowa petycja została przekazana do właściwych pracowników merytorycznych w celu jej rozpatrzenia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami organ ma 3 miesiące na rozpatrzenie petycji i udzielenie odpowiedzi. W związku z powyższym, po zakończeniu procedowania petycji zgodnie z obowiązującymi przepisami, otrzyma Pan oficjalną odpowiedź – przekazała w imieniu gminy Dominika Turkiewicz . W odpowiedzi zwróciliśmy uwagę, że pytania redakcji nie dotyczyły samego trybu rozpatrywania petycji, lecz stanowiska Urzędu Miejskiego w Kuźni Raciborskiej wobec poruszonego problemu oraz ewentualnych planów związanych z modernizacją drogi. Poprosiliśmy o odniesienie się do tych kwestii w ramach zapytania prasowego.
Urząd podtrzymał jednak swoje wcześniejsze stanowisko.
– Po konsultacji sprawy z naszą obsługą prawną oraz panią zastępcą burmistrza pragnę poinformować, że na obecnym etapie nie możemy udzielić odpowiedzi na zadane pytania, ponieważ kwestie te są przedmiotem rozpatrywanej petycji. Po zakończeniu procedury rozpatrywania petycji oraz po przekazaniu informacji mieszkańcom w odpowiednim trybie, wszelkie stosowne informacje zostaną udostępnione zgodnie z obowiązującymi przepisami – przekazała gmina. Nie o petycję pytaliśmy, lecz o stanowisko gminy - komentarz redakcji
Trudno zrozumieć stanowisko Urzędu Miejskiego w Kuźni Raciborskiej. Nasze pytania nie dotyczyły bowiem rozstrzygnięcia petycji mieszkańców Rud ani tego, kiedy i w jakim trybie zostanie ona rozpatrzona. Nie prosiliśmy o odpowiedź na samą petycję, lecz o odniesienie się gminy do konkretnej kwestii, jaką jest stan drogi łączącej ul. Przerycie z ul. Powstańców. Rzetelność dziennikarska wymaga, aby w opisywanych sprawach przedstawić stanowisko obu stron. Chcieliśmy pokazać nie tylko argumenty mieszkańców, ale również ocenę sytuacji ze strony samorządu, jego plany oraz możliwości działania. Odmawiając odpowiedzi na pytania prasowe, urząd sprawił jednak, że zabrakło jego głosu w tej dyskusji. Samo złożenie petycji przez mieszkańców nie oznacza przecież, że urząd nie może odnieść się do zgłaszanego problemu. Można było poinformować, czy stan tej drogi jest znany władzom gminy, czy prowadzone są analizy albo czy modernizacja tego odcinka jest brana pod uwagę w przyszłych planach inwestycyjnych. To sytuacja, z którą jako dziennikarz spotykam się po raz pierwszy. Urząd jest instytucją publiczną, która powinna być otwarta na dialog z mieszkańcami i mediami. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jak władze odnoszą się do zgłaszanych przez nich spraw. Jako dziennikarz oczekuję, że samorząd będzie przedstawiał swoje stanowisko w sposób jasny i dostępny. Inny sposób komunikacji, polegający na unikaniu odpowiedzi na pytania dotyczące istoty problemu, trudno uznać za właściwy standard kontaktu z mieszkańcami. Dawid Machecki, dziennikarz portalu Nowiny.pl i tygodnika „Nowiny Raciborskie”.
Źródło: nowiny.pl