
Pieniądze z dopłat powinny wspierać osoby, które rzeczywiście prowadzą gospodarstwa, ponoszą koszty i produkują żywność - przekonuje Stefan Krajewski , minister rolnictwa i rozwoju wsi. W rozmowie dla Nowiny.pl i Agronowiny.pl mówi także o umowie z Mercosurem, nadmiernej biurokracji i ochronie produkcyjnej funkcji wsi.
Wiesz coś więcej na ten temat?
Napisz do nas
Projekt ustawy o aktywnym rolniku przeszedł ścieżkę rządową i parlamentarną, ale został zawetowany przez prezydenta. Minister zapewnia, że resort nadal szuka rozwiązań, które pozwolą skuteczniej kierować pomoc do osób faktycznie zajmujących się rolnictwem.
Dzierżawca pracuje, właściciel pobiera dopłaty
Jednym z problemów zgłaszanych przez rolników są nieformalne dzierżawy. Zdarza się, że właściciel gruntu zachowuje dopłaty, choć pole uprawia inna osoba. Ministerstwo pracuje nad przepisami, które mają uporządkować takie umowy i zapewnić dzierżawcom większą stabilność.
Stefan Krajewski mówi również o konieczności upraszczania procedur. Przyznaje, że polskie instytucje niekiedy interpretują unijne przepisy bardziej rygorystycznie niż urzędy działające w innych państwach.
Resort przygotowuje także przepisy mające chronić produkcyjną funkcję wsi. Chodzi o sytuacje, w których nowi mieszkańcy przeprowadzają się w pobliże gospodarstw, a następnie domagają się ograniczenia prowadzonej tam działalności.
W rozmowie minister odnosi się ponadto do zagrożeń związanych z umową handlową Unii Europejskiej z krajami Mercosuru, trudnej sytuacji producentów ziemniaków, scaleń gruntów oraz wspierania lokalnej żywności.
Dlaczego ustawa o aktywnym rolniku została zawetowana? Czy dzierżawy zostaną uregulowane? Jak chronić polskich producentów przed nierówną konkurencją? Całą rozmowę można zobaczyć na kanale AgroNowiny w serwisie YouTube.
AgroNowiny są też na YouTube! Wywiady z ludźmi rolnictwa, relacje z pól i gospodarstw regionu — zobacz to, czego nie da się opisać tekstem.
Źródło: nowiny.pl