RAK
    Dodatkowe 26,3 mln zł zasili budżet Jastrzębia-Zdroju. I już polityczna kłótnia

    Dodatkowe 26,3 mln zł zasili budżet Jastrzębia-Zdroju. I już polityczna kłótnia

    1843 odsłon
    Dodatkowe 26,3 mln zł zasili budżet Jastrzębia-Zdroju. I już polityczna kłótnia

    Prezydent Jastrzębia-Zdroju Michał Urgoł przekazał dobrą wiadomość o odzyskaniu 26 mln zł, które miasto otrzyma po pozytywnej decyzji Ministerstwa Finansów. W tym czasie również poseł Krzysztof Gadowski poinformował o tym, że odzyskanie pieniędzy dla Jastrzębia wymagało wiele pracy. To wywołało dyskusję w social mediach.

    Wiesz coś więcej na ten temat?

    Napisz do nas

    Dodatkowe 26 mln zł zasili budżet Jastrzębia-Zdroju. I już polityczna kłótnia

    Czyja zasługa to odzyskane 26 mln zł?

    Zacznijmy od początku. Najpierw o pieniądzach dla miasta poinformował prezydent Michał Urgoł. - Jastrzębie-Zdrój odzyska ponad 26 mln zł z budżetu państwa. To efekt wielomiesięcznych starań, rozmów, rzeczowej argumentacji oraz wsparcia samorządowców i parlamentarzystów po tym, jak tegoroczny budżet miasta został uszczuplony w wyniku nowych zasad finansowania samorządów. Dziś możemy powiedzieć, że konsekwentne działania przyniosły efekt - napisał Michał Urgoł .

    – Od początku byliśmy przekonani, że sposób wyliczenia naszych dochodów nie oddaje rzeczywistej sytuacji miasta. Dlatego nie ograniczyliśmy się do wysłania jednego pisma. Spotykaliśmy się z przedstawicielami Ministerstwa Finansów, przedstawialiśmy szczegółowe wyliczenia i konsekwentnie udowadnialiśmy, że Jastrzębie-Zdrój zostało potraktowane niesprawiedliwie. Specjalną uchwałę z apelem do Premiera i Ministra Finansów i Gospodarki podjęła też Rada Miasta. Dziękuję wszystkim, którzy wsparli nasze starania, w szczególności Śląskiemu Związkowi Gmin i Powiatów, parlamentarzystom oraz starostom, prezydentom, wójtom i burmistrzom za wsparcie naszego stanowiska. Obecna decyzja resortu finansów pokazuje, że merytoryczne argumenty i konsekwencja przynoszą efekty – podkreśla prezydent.

    Kilka godzin po publikacji tej informacji, post na swoim fanpage wrzucił jastrzębski poseł KO Krzysztof Gadowski. - Z ogromną satysfakcją przekazuję Wam informację, na którą bardzo intensywnie pracowaliśmy. Ministerstwo Finansów uwzględniło argumenty Jastrzębia-Zdroju i przyznało naszemu miastu ponad milionów złotych! Od samego początku wspierałem i zabiegałem o te środki na szczeblu rządowym. Wiedziałem, jak kluczowe są to pieniądze dla stabilności finansowej naszej lokalnej społeczności. Miesiące rozmów, analiz, spotkań i konsekwentnego przekonywania resortu przyniosły zamierzony skutek. Działam z korzyścią dla mieszkańców - napisał Krzysztof Gadowski , a post udostępnili również radni Koalicji Samorządowej.

    I to zdecydowanie wywołało emocje, bo pod postami od razu swoją polemikę wpisał przewodniczący rady miejskiej Piotr Szereda , przypominając genezę utraty środków. - To rząd Donalda Tuska popełnił błąd. Sprawa, która ciągnęła się od jesieni 2025 roku, znalazła swój finał dopiero w lipcu 2026 roku po trwających miesiącami negocjacjach władz miasta z rządem. Nasz Michał Urgoł - Prezydent Miasta Jastrzębie-Zdrój otrzymał wsparcie od włodarzy innych miast i powiatów. Pod koniec 2025 roku Ministerstwo Finansów drastycznie obcięło prognozę dochodów Jastrzębia-Zdroju z tytułu podatku CIT na 2026 rok – z pierwotnych 237 mln zł do zaledwie 17 mln zł. Łączny ubytek w dochodach szacowano pierwotnie na ok. 22 mln zł. Urzędnicy premiera Donalda Tuska tłumaczyli sytuację awarią i nieprawidłowościami w centralnej Bazie Podatkowej CIT. Chodziło o błędne wprowadzanie formularzy podatkowych, które rozdzielają udziały w CIT na konkretne gminy na podstawie liczby zatrudnionych pracowników w lokalnych oddziałach firm. Te pieniądze nam się należały i basta - napisał Piotr Szereda, a pod postem udostępnionym przez Romana Foksowicza, były wiceprezydent również odniósl się do tych słów, nawiązując do tzw. "Polskiego Ładu" za czasów rządów PiS.

    • Rząd PiS wprowadzając Polski Ład obniżył dochody bieżace miast i gmin. Jastrzębie-Zdrój straciło wtedy około 40 milionów złotych na stałe. Nigdy nie wyrównano żadnej gminie tej straty. Pomimo rozmów, interwencji, prób tłumaczenia i próśb oraz angażowania prezydenta Dudy. Lepiej, że Rząd potrafi przyznać sie do błędu i zwrócić kasę niż Rząd, który nie słucha obywateli i samorządów - napisał Roman Foksowicz .

    Najważniejsze w tej dyskusji jest to, że każdy ma rację. Sukces ma wielu ojców, porażka zazwyczaj żadnego. Istotne jest jednak, że budżet Jastrzębia-Zdroju zostanie zasilony potężną kwotą, która będzie mogła zostać wykorzystana na wydatki miasta i być może kolejne inwestycje, a także zmniejszyć deficyt budżetowy.

    Ministerstwo Finansów poinformowało, że środki zostały przyznane z rezerwy przeznaczonej dla miast na prawach powiatu, których dochody – obliczone według nowych zasad – okazały się niższe od poziomu określonego w ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.

    Ludzie

    Poseł na Sejm RP

    Prezydent miasta Jastrzębie-Zdrój, były radny miejski i sołtys sołectwa Bzie.


    Źródło: nowiny.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?