
Zamiast spaceru do końca pomostu mieszkańcy korzystający ze zbiornika Paruszowiec napotykają siatkę i zakaz wstępu. Część popularnego mola została wyłączona z użytkowania. Jak informuje Zarząd Zieleni Miejskiej w Rybniku, powodem jest zauważone pęknięcie jednej z betonowych podpór konstrukcji.
Wiesz coś więcej na ten temat?
Napisz do nas
O zamknięcie części mola zapytaliśmy Zarząd Zieleni Miejskiej, który zarządza obiektem. Początkowo wiadomo było jedynie, że konieczne jest wykonanie ekspertyzy technicznej.
Po przesłaniu dodatkowych pytań ZZM wyjaśnił, co dokładnie było powodem decyzji o ograniczeniu dostępu do mola. Jak przekazał Piotr Knesz z Zarządu Zieleni Miejskiej, ostatni przegląd okresowy obiektu został wykonany 18 czerwca 2025 roku i nie wykazał żadnych uszkodzeń.
Bezpośrednią przyczyną zamknięcia części mola było natomiast zauważenie pod koniec maja 2026 roku pęknięcia na jednej z podpór betonowych, stanowiących fundament konstrukcji. Ze względu na specyfikę obiektu oraz jego posadowienie na zbiorniku wodnym ZZM zdecydował o częściowym wyłączeniu mola z użytkowania.
Ekspertyza ma wskazać dalsze działania
Zarząd Zieleni Miejskiej zlecił wykonanie szczegółowej ekspertyzy technicznej. Ma ona obejmować między innymi inwentaryzację konstrukcji, ocenę jej stanu technicznego oraz badania materiałowe, które pozwolą określić stopień degradacji poszczególnych elementów.
W ramach prac wykonane zostaną także pomiary geodezyjne. Ekspertyza ma zakończyć się wskazaniem zaleceń dotyczących dalszego postępowania oraz przygotowaniem uproszczonego kosztorysu. Badanie techniczne zaplanowano na lipiec 2026 roku.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy molo zostanie otwarte
Na razie nie wiadomo, jak długo część mola pozostanie zamknięta. ZZM zaznacza, że dopiero wyniki ekspertyzy pozwolą określić, czy konieczny będzie remont i jaki będzie jego zakres.
Do sprawy wrócimy po zakończeniu ekspertyzy i poznaniu jej wyników.
Źródło: nowiny.pl