
Redakcja Bytomski 08/07/2026 - 23:07 Restauracje z Bytomia, Rudy Śląskiej, Siemianowic Śląskich i wielu innych miast od dłuższego czasu nawiedza darmozjad, który najada się po sam korek, ale nie płaci za gościnę. W ten sposób naraził na straty kilkadziesiąt lokali gastronomicznych. Policja w końcu
Mężczyzna odwiedzał różne restauracje na terenie metropolii. Podczas wielogodzinnych wizyt zamawiał dużo jedzenia i picia, po czym, gdy przychodził moment zapłaty zwlekał z uregulowaniem rachunku. Wymigiwał się oczekiwaniem na kolegę, który rzekomo miał zapłacić, potrzebą wystawienia faktury VAT i innymi wymówkami. Nigdy nie miał przy sobie gotówki, a jego karta okazywała się niewypłacalna. Często udawało mu się wykorzystać nieuwagę obsługi, by po cichu wymknąć się z lokalu.
Delikwent był tak bezczelny, że restauratorzy zaczęli się wzajemnie ostrzegać przed nim w Internecie. Dzięki temu udało się ustalić, że w wyniku działalności tego mężczyzny zostało poszkodowanych ponad 30 lokali gastronomicznych z Bytomia, Rudy Śląskiej, Radzionkowa, Siemianowic Śląskich, Gliwic, Zabrza, Piekar Śląskich, Katowic, Chorzowa, a nawet Nowej Huty.
Darmozjad został w końcu zatrzymany przez policjantów z Komisariatu II w Bytomiu, którzy interweniowali w jednej z restauracji na terenie miasta. Okazało się, że sprawcą jest 46-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej. Weryfikacja w policyjnych systemach wykazała, że mężczyzna jest poszukiwany nakazem doprowadzenia wydanym przez Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej.
46-latek trafił do Aresztu Śledczego w Bytomiu. Sprawa została skierowana do sądu. Rudzianin odpowie za szalbierstwo, czyli umyślne wyłudzanie płatnych usług lub świadczeń bez zamiaru zapłaty. Kodeks wykroczeń przewiduje za to karę finansową i obowiązek zwrotu kosztów posiłku. Ponieważ poszkodowanych zostało wiele lokali, to mężczyzna będzie mieć bardzo długi rachunek do uregulowania.
Źródło: Ślązag.pl