RAK
    Chorzów nie wyburzy estakady, bo nie ma na to pieniędzy? Rachunek może wynieść 200 milionów złotych

    Chorzów nie wyburzy estakady, bo nie ma na to pieniędzy? Rachunek może wynieść 200 milionów złotych

    2123 odsłon
    Chorzów nie wyburzy estakady, bo nie ma na to pieniędzy? Rachunek może wynieść 200 milionów złotych

    Wokół chorzowskiej estakady zapadła cisza. Nie zatrzymał się jednak licznik kosztów. Miasto wydało już niemal 2 miliony złotych na zabezpieczenie obiektu, a ponad milion kosztowały ekspertyzy i opinie techniczne. Teraz przed Chorzowem pojawia się znacznie poważniejszy problem. Tymczasowe podparcie k

    Wokół chorzowskiej estakady zapadła cisza. Nie zatrzymał się jednak licznik kosztów. Miasto wydało już niemal 2 miliony złotych na zabezpieczenie obiektu, a ponad milion kosztowały ekspertyzy i opinie techniczne. Teraz przed Chorzowem pojawia się znacznie poważniejszy problem. Tymczasowe podparcie konstrukcji oszacowano na około 23 miliony złotych, natomiast rozbiórka estakady i budowa nowego obiektu może pochłonąć około 200 milionów.

    Skąd miasto miałoby wziąć takie pieniądze? Oficjalna odpowiedź MZUiM pokazuje, że za politycznymi deklaracjami dotyczącymi przyszłości estakady stoi brutalna ekonomia. I to właśnie pieniądze mogą ostatecznie zdecydować o jej losie.

    W sprawie chorzowskiej estakady od pewnego czasu niewiele się dzieje – przynajmniej w przestrzeni publicznej.
    Z ostatnich oficjalnych komunikatów wynika, że decyzja dotycząca możliwości ponownego przywrócenia obiektu do ruchu ma zostać podjęta do końca sierpnia.

    Redakcja „Echa Chorzowa” postanowiła jednak sprawdzić, ile dotychczas kosztowała mieszkańców decyzja o zamknięciu estakady i z jakimi wydatkami Chorzów będzie musiał zmierzyć się w kolejnych miesiącach i latach. Wystąpiliśmy do Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej.

    Odpowiedź, którą otrzymaliśmy, pozwala spojrzeć na sprawę estakady z zupełnie innej perspektywy. Nie politycznej, lecz finansowej.

    I liczby są bezlitosne. Prawie 2 miliony złotych. A estakada nadal stoi zamknięta

    Przypomnijmy, że w czerwcu 2025 roku, po uzyskaniu informacji o możliwym zagrożeniu i na podstawie zleconej ekspertyzy, podjęto decyzję o wyłączeniu estakady z użytkowania. Od tego momentu rozpoczęły się kosztowne wydatki miasta i reorganizacja ruchu w centrum Chorzowa. Jak wynika z oficjalnej odpowiedzi MZUiM, całkowite koszty poniesione od 1 stycznia 2025 roku do 30 czerwca 2026 roku w związku z zabezpieczeniem estakady wyniosły dokładnie:

    1 979 551,95 zł.

    To niemal 2 miliony złotych. Co szczególnie istotne, nie mówimy tutaj o kompleksowym remoncie estakady ani o budowie nowego obiektu. W odpowiedzi MZUiM wskazało jednocześnie, że nie wykonano żadnej dokumentacji projektowej. Pieniądze zostały przeznaczone przede wszystkim na zabezpieczenie. Innymi słowy, miasto wydaje miliony, a problem estakady nadal pozostaje nierozwiązany.

    Bariery, znaki, kamery. Rachunek rośnie

    Szczegółowe zestawienie wydatków pokazuje skalę kosztów, jakie wygenerowało zamknięcie obiektu. Wynajem, zakup oraz montaż barier i wygrodzeń kosztowały 361 671,58 zł. W ramach zabezpieczenia zastosowano 831 metrów bieżących barier, których koszt wynajmu i zakupu wyniósł 92 250 zł.

    Zmiany organizacji ruchu oraz oznakowanie pionowe i poziome pochłonęły kolejne 328 633,35 zł.

    Na monitoring wizyjny wydano 56 026,59 zł. Zamontowano dwie wieże wyposażone łącznie w osiem kamer, a miesięczny koszt obsługi monitoringu wynosił 7 995 zł. W ramach umowy zapewniono również patrol interwencyjny.

    Do tego dochodzą usługi geodezyjne za 1 230 zł oraz usługi doradcze i eksperckie za 27 035,15 zł. Każda z tych pozycji osobno może wydawać się uzasadniona koniecznością zabezpieczenia zamkniętego obiektu. Problem zaczyna być widoczny dopiero wtedy, gdy wszystkie kwoty zestawimy razem. Miasto nadal wydaje pieniądze na utrzymywanie skutków zamknięcia estakady, podczas gdy ostateczne rozwiązanie problemu wciąż pozostaje nieznane.

    Ponad milion złotych na ekspertyzy. I wciąż nie wiemy, co dalej

    Osobnym rozdziałem tej historii są ekspertyzy i opracowania techniczne. Według danych przekazanych przez MZUiM łączna wartość wskazanych ekspertyz i opinii wykonanych od 2020 roku wyniosła 1 137 754 zł brutto.

    Ekspertyza techniczna TOKBUD z czerwca 2025 roku kosztowała 336 774 zł brutto. Kolejna ekspertyza, przygotowana przez GF Mosty i datowana na 14 kwietnia 2026 roku, miała wartość umowy wynoszącą 527 tys. zł netto.

    I właśnie tutaj pojawia się jeden z najbardziej zastanawiających elementów całej historii.

    MZUiM w oficjalnej odpowiedzi informuje, że po pojawieniu się informacji o możliwym zagrożeniu zlecono ekspertyzę, na podstawie której estakada została wyłączona z użytkowania. Jednocześnie ekspertyza z 2026 roku dopuściła estakadę do ruchu, przy zachowaniu kontroli obiektu i wykonywaniu zawartych w niej zaleceń.
    To rodzi zasadnicze pytania.

    • Czy całkowite wyłączenie estakady było jedynym możliwym rozwiązaniem?
    • Czy można było wcześniej zastosować ograniczenia w ruchu, monitoring konstrukcji lub inne środki bezpieczeństwa?
    • Czy przeanalizowano wszystkie alternatywne scenariusze?

    I wreszcie – czy decyzje podjęte w 2025 roku były proporcjonalne do rzeczywistego stanu technicznego obiektu? Na te pytania mieszkańcy Chorzowa nadal nie otrzymali jednoznacznej odpowiedzi.

    Zamknięto jedną z najważniejszych dróg. Analizy wpływu na komunikację nie było

    W oficjalnej odpowiedzi MZUiM znajduje się jeszcze jedna informacja, która może zaskakiwać.

    Miasto przyznaje, że nie prowadziło analiz wpływu zamknięcia estakady na funkcjonowanie komunikacji miejskiej.

    Mówimy przecież o obiekcie położonym w samym centrum Chorzowa, którego wyłączenie wymusiło reorganizację ruchu i wpłynęło na codzienne przemieszczanie się mieszkańców.

    Skoro nie przeprowadzono takiej analizy, pojawia się kolejne pytanie: czy ktokolwiek policzył pełne ekonomiczne i społeczne konsekwencje tej decyzji?

    Bo prawdziwy rachunek za zamknięcie estakady może być znacznie wyższy niż niespełna 2 miliony złotych widoczne dziś w dokumentach MZUiM.

    23 miliony na podparcie. Z własnej kieszeni miasta

    Przed Chorzowem stoi teraz znacznie poważniejsze wyzwanie finansowe. Według informacji przekazanych przez MZUiM szacunkowy koszt wykonania tymczasowego podparcia konstrukcji wynosi około 23 milionów złotych. Miasto wskazuje jednocześnie, że środki zabezpieczone na działania związane z estakadą i przywróceniem ruchu pod obiektem mają pochodzić ze środków własnych.

    23 miliony złotych to już nie jest koszt kilku barier, kamer lub kolejnej ekspertyzy. To poważne obciążenie miejskiego budżetu.

    Wyburzyć? 200 milionów złotych. Chorzów nie ma takich pieniędzy, bo i skąd?

    Jeszcze bardziej problematycznie wygląda wariant, o którym przez ostatnie miesiące wielokrotnie dyskutowano publicznie – całkowita rozbiórka estakady. Według oficjalnych szacunków MZUiM rozbiórka istniejącej konstrukcji i budowa nowego obiektu może kosztować około:

    200 milionów złotych.

    I tutaj dochodzimy do sedna problemu. Czy Chorzów rzeczywiście stać na wyburzenie estakady? Trudno wyobrazić sobie, aby miasto mogło samodzielnie wygospodarować około 200 milionów złotych na realizację takiego przedsięwzięcia bez potężnego wsparcia finansowego. Dlatego może się okazać, że o przyszłości estakady nie zdecydują polityczne deklaracje, lecz zwykły rachunek ekonomiczny.

    Estakadę można chcieć wyburzyć.

    Można zapowiadać jej likwidację.

    Można przedstawiać wizje nowego centrum Chorzowa bez betonowej konstrukcji przecinającej rynek. Ale na końcu ktoś musi za to zapłacić. A rachunek wystawiony Chorzowowi może wynieść około 200 milionów złotych.

    A ile kosztowałby remont? Tego nadal nie wiadomo

    Paradoks całej sytuacji polega na tym, że przy szacunku 23 milionów złotych dla tymczasowego podparcia i około 200 mln dla rozbiórki oraz budowy nowego obiektu miasto nie dysponuje rzetelnym szacunkiem kosztów kompleksowego remontu estakady. MZUiM tłumaczy to skomplikowaniem konstrukcji oraz brakiem pełnych informacji dotyczących uszkodzeń kabli sprężających.

    Oznacza to, że wciąż nie znamy odpowiedzi na jedno z najbardziej podstawowych pytań:

    Co jest dla Chorzowa bardziej opłacalne – naprawić istniejącą estakadę czy ją wyburzyć i zbudować nowy obiekt?

    Bez rzetelnej wyceny remontu trudno przeprowadzić uczciwe porównanie tych wariantów.

    Estakada może zostać nie dlatego, że ktoś jej chce. Może zostać, bo miasta nie będzie stać na jej wyburzenie

    I być może właśnie w tym miejscu znajduje się odpowiedź na pytanie o przyszłość chorzowskiej estakady.

    Miasto wydało już niemal 2 miliony złotych na zabezpieczenie obiektu. Ponad milion złotych kosztowały wskazane przez MZUiM ekspertyzy i opinie techniczne wykonywane od 2020 roku. Tymczasowe podparcie konstrukcji może kosztować około 23 milionów złotych. Rozbiórka i budowa nowego obiektu – około 200 milionów.

    A koszt kompleksowego remontu nadal pozostaje wielką niewiadomą.

    Jednocześnie najnowsza ekspertyza – jak oficjalnie przyznaje MZUiM – dopuściła estakadę do ruchu, pod warunkiem jej kontrolowania i realizowania zaleceń.

    Czy sierpniowa decyzja będzie momentem przełomowym?

    Bo jeśli estakada może być nadal użytkowana przy zastosowaniu odpowiednich zabezpieczeń, a miasta nie stać na wyłożenie setek milionów złotych na jej likwidację i zastąpienie nowym obiektem, scenariusz jej szybkiego wyburzenia staje się fikcją. Chorzowska estakada może więc pozostać na swoim miejscu nie dlatego, że władze miasta nagle zmienią swoją wizję centrum. Może pozostać z dużo bardziej prozaicznego powodu.

    Chorzów może po prostu nie mieć pieniędzy, żeby ją wyburzyć.

    Echo Chorzowa, informacje, wiadomosci, aktualnosci


    Źródło: Echo Chorzowa (e-chorzow.com)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era