
Kolejna ofiara przemocy z Bytomia zdecydowała się przerwać milczenie. 42-latka, o zachowaniu swojego męża, który znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie - postanowiła poinformować policję.
Pierwsze oznaki przemocy pojawiły się już na początku 2025. 45-letni mieszkaniec, nad swoją żoną znęcał się zarówno psychicznie jak i fizycznie. W mieszkaniu często dochodziło do awantur, Bytomianin był agresywny i wielokrotnie groził kobiecie.
Ta, po ponad 1,5 roku ukrywania swojego codziennego cierpienia, zdecydowała się wreszcie na ważny krok i o trudnej sytuacji poinformowała policję.
Tuż po zgłoszeniu, pod wskazanym adresem, gdzie wspólnie z ofiarą przebywał także oprawca - pojawili się kryminalni. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony na komendę. Tam usłyszał zarzut znęcania się nad swoją partnerką.
Prokurator, wobec 45-latka zastosował środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. To oznacza, że mieszkaniec musi każdego dnia meldować się we wskazanym komisariacie. W przeciwnym wypadku może trafić za kratki.
Oprócz dozoru, mężczyzna otrzymał także nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Na mocy postanowienia, w każdym przypadku przejawów przemocy - zajmowany lokal zawsze opuszcza oprawca. Nawet w przypadku posiadania aktu własności konkretnej nieruchomości.
Przemoc domowa jest przestępstwem, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Co sądzisz na ten temat?