RAK
    Burmistrz Krzanowic: Aktywizacja seniorów jest równie ważna, co dbałość o ich zdrowie

    Burmistrz Krzanowic: Aktywizacja seniorów jest równie ważna, co dbałość o ich zdrowie

    2811 odsłon
    Burmistrz Krzanowic: Aktywizacja seniorów jest równie ważna, co dbałość o ich zdrowie

    Z Andrzejem Strzedullą - burmistrzem Miasta Krzanowice rozmawiamy o polityce senioralnej samorządu. Gmina posiada własny zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy, realizuje liczne projekty z myślą o swych dojrzałych mieszkańcach, a w działaniach integracyjnych wykorzystuje przygraniczne położenie. Krzanowice są także kolejnym samorządem, który włączył się w projekt Fundacji Śląsk 2035 - „Koperta Życia”.

    Wiesz coś więcej na ten temat?

    Napisz do nas

    W polityce senioralnej są takie trzy dziedziny: zdrowie, opieka i zagospodarowanie czasu wolnego. Gdyby panu przyszło wybrać z nich priorytet, to na który by pan postawił?

    Oczywiście najważniejsze jest zdrowie. W naszej gminie usługi związane z troską o zdrowie seniorów w dużym zakresie realizuje Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, który wspiera mieszkańców na pierwszej linii codziennych potrzeb. Oferuje przy tym szeroki wachlarz usług, z których mogą korzystać nasi seniorzy.

    Poprzez GOPS samorząd realizuje te programy, które są oferowane z finansowaniem ze strony budżetu państwa, czy środków marszałkowskich. Proszę scharakteryzować opcje oferowane przez Krzanowice.

    Przez GOPS realizujemy programy finansowane z budżetu państwa, województwa, oraz środków własnych. Są to przede wszystkim podstawowe usługi opiekuńcze, cieszące się dużym zainteresowaniem. Obejmują pomoc w codziennych sprawach, takich jak zakupy, porządki w domu czy mieszkaniu. To ogromne wsparcie zwłaszcza dla osób starszych i samotnych.

    Od kilku lat rozszerzamy ofertę o kolejne formy pomocy. Wprowadziliśmy opiekę wytchnieniową, usługę asystenta osoby z niepełnosprawnością oraz program Korpus Wsparcia Seniorów. Zaczynaliśmy od opieki wytchnieniowej, zakładając, że zainteresowanych będzie kilka osób. Okazało się jednak, że potrzeby są znacznie większe. Program odciąża opiekunów osób chorych, a z roku na rok obserwujemy coraz większe zapotrzebowanie.

    W ubiegłym roku uruchomiliśmy usługę asystenta osoby z niepełnosprawnością. To bardziej rozbudowana forma wsparcia, pomagająca osobom z niepełnosprawnościami w codziennym funkcjonowaniu i realizacji podstawowych potrzeb życiowych.

    Trzecim programem jest Korpus Wsparcia Seniorów. W jego ramach przekazujemy osobom starszym, mieszkającym samotnie, tzw. opaski życia.

    Gdyby spojrzeć na dane demograficzne dotyczące gminy, to jak duży udział w społeczności krzanowickiej stanowią seniorzy?

    Patrząc na strukturę demograficzną naszej gminy, widzimy wyraźnie, że liczba mieszkańców w najmłodszych grupach wiekowych maleje, natomiast przybywa osób starszych. To trend, który wymaga odpowiedzialnego planowania działań na rzecz seniorów.

    Zaczął pan od tego, że kwestia zdrowia w polityce senioralnej jest kluczowa. Korzystacie w tych działaniach ze wsparcia Caritasu.

    Współpraca z Caritas obejmuje domową opiekę pielęgniarską oraz prowadzenie gabinetu rehabilitacyjnego. Do końca ubiegłego roku funkcjonował on na terenie naszej gminy, a obecnie działa wspólnie z Gminą Krzyżanowice w Tworkowie. Samorząd co roku wspiera oba te obszary działalności w ramach współpracy z organizacjami pozarządowymi.

    Najważniejsze są jednak usługi pielęgniarskie świadczone w domach pacjentów. To realna pomoc przy podstawowych czynnościach medycznych dla mieszkańców, którzy często mieszkają samotnie i nie mają możliwości skorzystania z takiego wsparcia w inny sposób.

    Naszym wyróżnikiem jest także zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy – jeden z dwóch takich obiektów w powiecie. To placówka samorządowa. W ubiegłym roku odkupiliśmy budynek od zgromadzenia sióstr i chcemy rozwijać tę działalność, choć mierzymy się z problemami finansowania świadczeń medycznych. Dotykają one również nas, ponieważ płatnikiem jest Narodowy Fundusz Zdrowia.

    Jakie jest obłożenie w tej placówce? Pewnie stuprocentowe?

    Obłożenie zakładu wynosi praktycznie 100 proc., a przez długi czas przekraczało nawet możliwości kontraktu. Mamy 39 łóżek kontraktowych, natomiast statut przewiduje 43 miejsca. Do tej pory niemal wszystkie były stale zajęte. Obecnie, ze względu na brak finansowania świadczeń ponadlimitowych przez NFZ, musieliśmy zmniejszyć liczbę przyjmowanych pacjentów. Warto podkreślić, że są to osoby nie tylko z naszej gminy. O przyjęciu decyduje stan zdrowia, dlatego trafiają do nas pacjenci z całego regionu.

    Jeśli chodzi o tę sferę czasu wolnego seniorów, to pomysłowością wykazuje się tu Centrum Biblioteczno-Kulturalne.

    Organizowane są stałe zajęcia służące poprawie aktywności fizycznej i zdrowia, takie jak pilates, nordic walking czy ćwiczenia wzmacniające kręgosłup. W ciągu ostatniego półtora roku realizowany był także duży projekt, którego głównymi uczestnikami byli seniorzy. Brali udział w warsztatach, wyjazdach i szkoleniach, rozwijali swoje pasje i zdobywali nowe umiejętności. Był to projekt, który bardzo dobrze zintegrował naszych mieszkańców.

    Jego wartość wyniosła 1,8 mln zł. Dominowały działania miękkie – warsztaty, spotkania i wyjazdy – ale w ramach projektu wyremontowano również salę w DK Borucin na centrum aktywności.

    Był to jeden z nielicznych projektów w skali województwa, w którym musieliśmy odmawiać udziału kolejnym chętnym. Zazwyczaj problemem jest brak uczestników, u nas natomiast zainteresowanie było tak duże, że mimo zwiększenia limitu miejsc nie byliśmy w stanie przyjąć wszystkich.

    Drugim ważnym filarem polityki senioralnej jest miejscowe koło Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, którym kieruje Krystyna Mandrysz. Organizacja działa bardzo aktywnie, regularnie spotyka się i przygotowuje wydarzenia dla swoich członków. W miarę możliwości wspieramy tę działalność, udostępniając lokale i obiekty kulturalne.

    To świadczy o integracji tej społeczności, ci ludzie dobrze się ze sobą czują.

    Mieszkańcy przekonali się, że są to wartościowe zajęcia. Jedni zachęcali drugich do uczestnictwa, co pokazuje, że oferta rzeczywiście odpowiada na potrzeby seniorów. To także zasługa Gminnego Centrum Biblioteczno-Kulturalnego. Jego pracownicy potrafią integrować mieszkańców, budować wokół swojej oferty zaangażowaną społeczność i proponować ciekawe wydarzenia. Pani dyrektor Danuta Adamczyk działa z ogromną pasją i bardzo dobrze wyczuwa potrzeby mieszkańców, dzięki czemu oferta jest trafiona i cieszy się dużym zainteresowaniem.

    Gmina prowadzi dużo inwestycji. Czy przy ich realizacji uwzględniane są potrzeby osób niepełnosprawnych, w podeszłym wieku?

    W tym roku zakończyliśmy dwie inwestycje w obiektach kulturalnych – w Domu Kultury w Bojanowie oraz w budynku, w którym mieszczą się m.in. Pensjonat Moravia i sala bankietowa. Oba obiekty zostały wyposażone w podnośniki dla osób z ograniczeniami ruchowymi, dzięki czemu są dziś w pełni dostępne, podobnie jak ich zaplecze sanitarne.

    Zapytam jeszcze o inicjatywę, w którą włączył się krzanowicki samorząd - Kopertę Życia, realizowaną przez Fundację Śląsk 2035. Jak pan ocenia taką akcję informacyjną dedykowaną do środowiska seniorów?

    W sytuacjach kryzysowych wszystkim towarzyszy duży stres. Często zapominamy nawet podstawowe informacje o stanie zdrowia naszych bliskich. Dlatego warto wcześniej, spokojnie wypełnić Kopertę Życia i umieścić ją w łatwo dostępnym miejscu dla ratowników. W razie potrzeby pomocą przy jej wypełnieniu służą pracownicy naszego Ośrodka Pomocy Społecznej. Zachęcam wszystkich do skorzystania z tej inicjatywy. W sytuacji zagrożenia może ona znacząco ułatwić ratownikom szybkie i skuteczne udzielenie pomocy.

    W jakich obszarach widziałby pan większą rolę państwa, jeśli chodzi o wsparcie samorządów w zakresie polityki senioralnej?

    Liczyłbym przede wszystkim na większe wsparcie państwa dla działań aktywizujących seniorów – uczestnictwa w kulturze, rozwijania zainteresowań, pasji i budowania relacji społecznych. Widzimy, że zainteresowanie takimi inicjatywami jest bardzo duże. Nasz duży projekt dobiegł końca, ale już poszukujemy kolejnych źródeł finansowania. Niezależnie od tego będziemy starali się utrzymać przynajmniej część zajęć, finansując je z budżetu gminy.

    Krzanowice mogą korzystać z waloru swej transgraniczności. Czy na bazie polsko-czeskich kontaktów można budować integrację seniorów-sąsiadów z obu stron granicy?

    Realizowaliśmy już projekty transgraniczne skierowane bezpośrednio do seniorów. Choć miały charakter czasowy, współpraca naszych emerytów z partnerami z Czech trwa do dziś. Widać to podczas wielu wydarzeń organizowanych zarówno po naszej stronie granicy, jak i po stronie czeskiej. Ta współpraca została dobrze zapoczątkowana i nadal bardzo dobrze się rozwija.

    Czy potrzeby środowiska senioralnego nie byłyby lepiej artykułowane, gdyby przy miejscowym samorządzie działała także rada seniorów?

    Nie jesteśmy dużą gminą, a środowisko seniorów ma swoich przedstawicieli w Radzie Miejskiej. Dlatego uważam, że obecnie taka reprezentacja jest wystarczająca. Wśród radnych jest pan Józef Kocem – nasz najstarszy radny i lider środowiska seniorów w Krzanowicach. Skutecznie reprezentuje ich potrzeby i dba o ich interesy.

    Ludzie

    Burmistrz Krzanowic.


    Źródło: nowiny.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?