RAK
    Brutalna „windykacja” pod przykrywką biznesu rozbita przez CBŚP

    Brutalna „windykacja” pod przykrywką biznesu rozbita przez CBŚP

    1072 odsłon
    Brutalna „windykacja” pod przykrywką biznesu rozbita przez CBŚP

    Funkcjonariusze CBŚP i Prokuratura Okręgowa w Częstochowie uderzyli w grupę, która miała odzyskiwać długi nie legalnymi metodami, lecz groźbami, przemocą i niszczeniem mienia. Zatrzymano czterech mężczyzn, a sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu. Śledczy opisują mechanizm działania jako dobr

    Funkcjonariusze CBŚP i Prokuratura Okręgowa w Częstochowie uderzyli w grupę, która miała odzyskiwać długi nie legalnymi metodami, lecz groźbami, przemocą i niszczeniem mienia. Zatrzymano czterech mężczyzn, a sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu. Śledczy opisują mechanizm działania jako dobrze zaplanowany i oparty na zastraszaniu dłużników od pierwszego kontaktu.

    Pod pozorem legalnej firmy miała działać grupa od strachu i presji

    Według ustaleń śledczych podejrzani mieli prowadzić działalność, która na zewnątrz przypominała legalną windykację. W rzeczywistości – jak wynika z materiału CBŚP – chodziło o bezprawne wymuszanie spłaty wierzytelności, często przejmowanych z wysoką prowizją. Sprawa dotyczyła zadłużeń trudnych do odzyskania standardową drogą, m.in. wtedy, gdy dłużnicy ukrywali majątek albo postępowania komornicze ciągnęły się miesiącami.

    Śledczy opisują, że grupa miała działać według podziału ról. Najpierw zbierano dane o dłużniku: miejsce zamieszkania, pracy, numery telefonów i informacje o osobach z otoczenia. Sprawdzano też, czy okolica jest objęta monitoringiem. Dopiero potem uruchamiano kolejne etapy nacisku.

    Od telefonów i gróźb do wizyt w domu i niszczenia auta

    Początek miał wyglądać spokojnie. Najpierw wykonywano telefony z propozycją spotkania i spłaty należności w ratach. Z czasem rozmowy, jak podaje CBŚP, przeradzały się w uporczywe nękanie, groźby pobicia i strach o dobytek. Gdy taki nacisk nie przynosił efektu, podejrzani mieli pojawiać się w miejscu zamieszkania albo pracy dłużników.

    Z opisu śledczych wynika, że celem było nie tylko odzyskanie pieniędzy, ale przede wszystkim wywarcie presji psychicznej. W działaniach mieli brać udział mężczyźni dobrani tak, by wzbudzać lęk swoim wyglądem i zachowaniem. W niektórych przypadkach, jak wskazuje CBŚP, dochodziło też do malowania elewacji, wybijania szyb i uszkadzania samochodów, a do niszczenia mienia używano między innymi farby i kwasu masłowego.

    „Podejrzani mieli stosować groźby, zastraszanie, przemoc oraz niszczenie mienia” – podało CBŚP w komunikacie.

    Zatrzymania w Częstochowie i zabezpieczony majątek

    W czasie realizacji funkcjonariusze zatrzymali czterech obywateli Polski w wieku od 35 do 53 lat. Po doprowadzeniu do prokuratury usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wymuszania wierzytelności, wymuszeń rozbójniczych, niszczenia mienia oraz przestępstw narkotykowych. Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec nich tymczasowy areszt.

    Podczas przeszukań zabezpieczono dokumenty mające potwierdzać skalę działalności, a także przedmioty przypominające broń palną, maczety, noże, kastet, kajdanki, imitację policyjnej odznaki, kominiarkę i procę. Zabezpieczono również metamfetaminę i marihuanę. Prokuratura wydała też decyzję o zabezpieczeniu majątkowym pojazdu wartego około 200 tys. zł.

    Źródło: cbsp.policja.pl


    Źródło: Częstochowa News (czestochowanews.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era