
14.07.2026
30-letni mieszkaniec Bytomia został zatrzymany po zdarzeniu drogowym w Pilicy. Według policji mężczyzna prowadził BMW pod wpływem alkoholu, mimo że nie posiadał wymaganych uprawnień. Po uderzeniu samochodem w drzewo miał również zachowywać się agresywnie wobec interweniujących funkcjonariuszy.
Do zdarzenia doszło w rejonie ulicy Mickiewicza w Pilicy. Po godzinie 10 patrol z Ogrodzieńca otrzymał zgłoszenie o samochodzie, który wypadł z drogi i znalazł się w rowie.
Na miejscu policjanci zastali BMW stojące na poboczu. Za kierownicą siedział 30-letni mężczyzna, a na miejscu pasażera znajdowała się 29-letnia kobieta.
Funkcjonariusze przy użyciu urządzenia AlcoBlow ustalili, że kierowca znajdował się pod działaniem alkoholu. Na miejsce wezwano również zespół ratownictwa medycznego.
Pasażerka samochodu została przewieziona do szpitala na badania. Na szczęście zdarzenie nie zakończyło się tragedią.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że samochód uderzył w drzewo. Dokładne okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez policję.
Podczas wykonywania czynności 30-latek miał stać się agresywny. Według mundurowych naruszył nietykalność cielesną policjantów oraz ich znieważył. Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany.
Dalsze ustalenia wykazały, że mieszkaniec Bytomia nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Od mężczyzny pobrano krew do badań. To ich wyniki pozwolą dokładnie określić stężenie alkoholu w jego organizmie i zdecydować o ostatecznej kwalifikacji prawnej czynu.
Jeżeli okaże się, że prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, odpowie również za przestępstwo kierowania samochodem po alkoholu.
Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Znieważenie policjantów może być natomiast zagrożone karą do roku więzienia.
O dalszym losie 30-latka zdecydują prokuratura i sąd.
Źródło: Życie Częstochowy i powiatu