Młoda sarna utknęła w ogrodzeniu w powiecie tarnogórskim. Na szczęście, dzięki szybkiej interwencji mieszkańców, zwierzę zostało uwolnione.
Historia z gminy Świerklaniec zakończyła się szczęśliwie. Dzięki czujności mieszkanki Orzecha oraz szybkiej reakcji urzędników i służb udało się uratować młodą sarnę, która zaklinowała się w ogrodzeniu i nie była w stanie samodzielnie się uwolnić.
Do zdarzenia doszło w środę Orzechu w gminie Świerklaniec. Do Urzędu Gminy w Świerklańcu zadzwoniła mieszkanka, informując, że młoda sarna utknęła pomiędzy przęsłami ogrodzenia i pilnie potrzebuje pomocy.
Pracownicy urzędu natychmiast powiadomili Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego, które skierowało na miejsce lekarza weterynarii. Równocześnie sami udali się na miejsce, aby pomóc zwierzęciu i ocenić sytuację.
Weterynarz uwolnił sarnę przed przyjazdem strażaków
Na miejscu potwierdzono, że młoda sarna była zaklinowana w ogrodzeniu i nie mogła się wydostać o własnych siłach. W związku z trudną sytuacją wezwano również straż pożarną.
Jeszcze przed przyjazdem strażaków na miejsce dotarł lekarz weterynarii, któremu udało się bezpiecznie uwolnić zwierzę.
Podczas badania okazało się, że tylne nogi sarny były zdrętwiałe z powodu długotrwałego unieruchomienia. Zwierzę otrzymało zastrzyk przeciwbólowy, a po kilku minutach odzyskało czucie w kończynach i zaczęło samodzielnie się poruszać.
Sarna wróciła do swojej opiekunki
Po zakończeniu działań strażacy przenieśli młodą sarnę na pobliskie pole. Tam czekała już dorosła sarna, najprawdopodobniej jej matka. Po krótkiej chwili oba zwierzęta wspólnie oddaliły się w bezpieczne miejsce.
::news{"type":"see-also","item":"74759"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Tygodnik Gwarek (gwarek.com.pl)