
Opublikowano: czwartek, 16 lip 2026 11:59 Autor: Natalia Walasiak Dzieci z Holendrów w gminie Zapolice pokazują, że podczas wakacji nie zamierzają próżnować. Przed jedną z posesji przygotowały własne stoisko, na którym można kupić domową lemoniadę, kolorowe bransoletki oraz inne wykonane przez nie
Dzieci z Holendrów w gminie Zapolice pokazują, że podczas wakacji nie zamierzają próżnować. Przed jedną z posesji przygotowały własne stoisko, na którym można kupić domową lemoniadę, kolorowe bransoletki oraz inne wykonane przez nie drobiazgi.
Młodzi przedsiębiorcy sami zajęli się przygotowaniem miejsca, napoju, ozdób i materiałów zachęcających przejeżdżające osoby do zatrzymania się przy stoisku. Zebrane pieniądze chcą przeznaczyć na własne potrzeby.
Domowa lemoniada i własnoręcznie wykonane bransoletki
Na przygotowanym przez dzieci stole znalazł się duży słój z lemoniadą, jednorazowe kubki oraz wiele kolorowych ozdób. Młodzi mieszkańcy Holendrów oferują między innymi bransoletki i niewielkie rękodzieło wykonane z koralików.
Przy drodze ustawili również tablicę informującą o sprzedaży lemoniady. Wszystko zostało przygotowane w prosty sposób, ale z dużym zaangażowaniem i pomysłowością!
Lokalna społeczność zachęca kierowców i spacerowiczów, aby zatrzymali się przy stoisku, spróbowali napoju i wsparli inicjatywę młodych sprzedawców.
Dzieci z Holendrów odwiedziła ekipa TVN
Pomysł młodych mieszkańców został szybko zauważony poza miejscowością. Dzień po uruchomieniu stoiska do Holendrów przyjechała ekipa TVN.
Dziennikarze nagrali dzieci podczas przygotowywania i prowadzenia sprzedaży. Młodzi przedsiębiorcy odpowiadali także na pytania reportera i prezentowali przygotowane przez siebie produkty.
Lokalna społeczność jest dumna z dzieci
Informację o przedsięwzięciu opublikowano na facebookowym profilu społeczności Holendrów. Autorzy wpisów podkreślili samodzielność, odwagę i pracowitość młodych mieszkańców.
Podziękowania skierowano również do Małgorzaty Bartosz, przewodniczącej Rady Gminy Zapolice, która udostępniła informację o dziecięcym stoisku. To właśnie dzięki dalszemu rozpowszechnieniu wiadomości historia miała dotrzeć do telewizji.
Inicjatywa dzieci jest nie tylko sposobem na zdobycie pieniędzy. Uczy również odpowiedzialności, planowania, kontaktu z klientami oraz tego, że na realizację własnych celów można zapracować.
Strażniczki wykupiły całą lemoniadę od 12-latka
Dziecięce stoiska z lemoniadą stały się ostatnio głośnym tematem w całej Polsce. W czerwcu straż miejska w Bogatyni otrzymała zgłoszenie dotyczące 12-letniego Fabiana, który sprzedawał napój w pobliżu swojego domu.
Chłopiec chciał zebrać pieniądze na książki do szkoły. Zamiast zakończyć interwencję zakazem dalszej sprzedaży, strażniczki postanowiły wesprzeć młodego sprzedawcę. Funkcjonariuszki złożyły się i wykupiły cały, liczący około pięciu litrów zapas lemoniady. Chłopiec prowadził stoisko pod opieką dziadków, używał rękawiczek, a jego punkt nie utrudniał ruchu.
Straż miejska pogratulowała Fabianowi przedsiębiorczości, a historia szybko obiegła ogólnopolskie media. Funkcjonariuszki wyjaśniały, że nie chciały karać dziecka, które samodzielnie postanowiło zebrać pieniądze na konkretny cel.
Źródło: eZdunska.pl