
Pompują strażacy, policjanci, a nawet Gospodynie Wiejskie Policjantów do włączenia się w akcję nominowali strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kutnie . Po dwóch dniach funkcjonariusze podjęli się tego zadania. https://kutno.net.pl/wydarzenia/na-tym-osiedlu-chce-mieszkac-niemal-kazdy-prezes-tbs-opowiada-o-tym-co-slychac-w-spolce/CDZefQv58o6YZ5Tbbfhf Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie wykonali dziesięć pompek, co jest głównym elementem wzywania. Teraz zachęcają każdego do dorzucenia swojej cegiełki dla pana Kacpra, a do dalszego „pompowania” nominowali swoich kolegów z Komendy Powiatowej Policji w Łęczycy, oraz kutnowskich mundurowych ze Straży Ochrony Kolei. Policjanci z Kutna włączyli się w akcję pomocy dla pana Kacpra (fot. KPP Kutno) Akcja coraz śmielej obiega nasz region. Uczestniczą w niej m.in. druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych, urzędnicy, przedstawiciele różnych instytucji, a nawet… Koła Gospodyń Wiejskich. Nagranie z wykonywania wyzwania przez policjantów z Kutna znajduje się poniżej. To pokazuje, że wszyscy jednoczą się w obliczu tragicznej sytuacji do której doszło pod koniec ubiegłego miesiąca. Został ranny, kiedy niósł pomoc Przypomnijmy, że młody policjant i strażak Ochotniczej Straży Pożarnej w Świnicach Warckich był uczestnikiem wypadku do którego doszło 28 czerwca. Pan Kacper podróżował razem z bratem. Gdy zauważyli samochód, który wpadł do rowu, zatrzymali się, by pomóc kierującej. Na miejsce wezwano lawetę. W oczekiwaniu na jej przyjazd grupa stała na poboczu i rozmawiała z właścicielką pojazdu. Nagle ktoś krzyknął: „Uciekajcie!”. Chwilę później rozpędzony samochód prowadzony przez pijanego kierowcę wjechał w stojących przy drodze ludzi.
Poszkodowany w stanie krytycznym trafił do szpitala. Początkowo był leczony w placówce w Kaliszu, gdzie lekarze ocenili jego stan jako bardzo ciężki. Został zaintubowany i podłączony do aparatury podtrzymującej życie. Ze względu na rozległe obrażenia zapadła decyzja o przetransportowaniu go śmigłowcem do szpitala w Warszawie. Jak wspomina rodzina, lekarze uprzedzali ich, że muszą przygotować się na najgorszy scenariusz. Przełom nastąpił 6 lipca, kiedy mężczyzna został odłączony od respiratora. Nadal pozostaje pod opieką lekarzy, a jego bliscy z nadzieją czekają, aż odzyska przytomność. Wciąż nie wiadomo jednak, jak rozległe są uszkodzenia mózgu. Duże koszty leczenia Rodzina podkreśla, że nawet jeśli pan Kacper się wybudzi, czeka go długotrwałe leczenie oraz intensywna rehabilitacja. To właśnie pierwsze miesiące po urazie mają kluczowe znaczenie dla jego powrotu do sprawności.
Bliscy uruchomili internetową zbiórkę , z której środki zostaną przeznaczone na leczenie, rehabilitację oraz specjalistyczną opiekę medyczną. Jak podkreślają, koszty terapii są ogromne i przekraczają możliwości finansowe rodziny.
Źródło: KCI Kutno - Kutnowskie Centrum Informacyjne (kutno.net.pl)