RAK
    Sebastian M. podzieli los Łukasza Żaka? W jego celi aż zadrżało. Prawnik nie ma wątpliwości. "To sygnał"

    Sebastian M. podzieli los Łukasza Żaka? W jego celi aż zadrżało. Prawnik nie ma wątpliwości. "To sygnał"

    3354 odsłon
    Sebastian M. podzieli los Łukasza Żaka? W jego celi aż zadrżało. Prawnik nie ma wątpliwości. "To sygnał"

    Łukasz Żak został skazany na 20 lat za spowodowanie śmiertelnego w skutkach wypadku drogowego, ale w innym sądzie nadal toczy się postępowanie dotyczące bardzo podobnej sytuacji. Według prokuratury, Sebastian M. również gnał swoim autem jak szalony, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z osobówką, którą poruszała się trzyosobowa rodzina. Wszyscy zginęli. Czy w sprawie Sebastiana M. możemy spodziewać się równie surowego wyroku? Prawnik nie ma wątpliwości, że ostatnia decyzja wymiaru sprawiedliwości wysyła pewien sygnał.

    Proces Sebastiana M. nadal trwa. Mężczyzna jest oskarżony o to, że we wrześniu 2023 roku doprowadził do wypadku na autostradzie A1, w wyniku którego zginęła trzyosobowa rodzina: Martyna, Patryk oraz ich 5-letni syn, Oliwier. Mężczyzna miał zdaniem śledczych znacząco przekroczyć dozwoloną na tamtym odcinku drogi prędkość: poruszał się sportowym BMW ponad 250 kilometrów na godzinę. Niektórzy eksperci wskazywali, że mogło to być nawet ponad 300 km / h, stwarzając tym samym zagrożenie dla ruchu drogowego. Prokuratura uważa, że podczas jazdy uderzył w samochód osobowy marki Kia, którym podróżowała rodzina z Myszkowa, i spowodował, że pojazd uderzył w bariery, a następnie zajął się ogniem. Miał też nie podjąć próby ratunku poszkodowanych, którzy spłonęli żywcem w samochodzie. Później sprawca uciekł za granicę, a proces ekstradycji do Polski ciągnął się miesiącami. Sytuacja w niektórych aspektach podobna do sprawy Łukasza Żaka, który w lipcu 2026 roku usłyszał wyrok 20 lat więzienia za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelny.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era