RAK
    Rzeźbiarz z Pabianic uczcił Alinę Szapocznikow, słynną rzeźbiarkę z Pabianic

    Rzeźbiarz z Pabianic uczcił Alinę Szapocznikow, słynną rzeźbiarkę z Pabianic

    1338 odsłon
    Rzeźbiarz z Pabianic uczcił Alinę Szapocznikow, słynną rzeźbiarkę z Pabianic

    Ten hołd dla Aliny Szapocznikow był także artystycznym performance. Bo znany rzeźbiarz Rafał Frankiewicz wykuwał monument na oczach ludzi, którzy odwiedzali pabianicki Aflopark. Efekt jego pracy można oglądać tuż przy wejściu do popularnego ogrodu. Motywacją do stworzenia rzeźby była przypadająca w

    Ten hołd dla Aliny Szapocznikow był także artystycznym performance. Bo znany rzeźbiarz Rafał Frankiewicz wykuwał monument na oczach ludzi, którzy odwiedzali pabianicki Aflopark. Efekt jego pracy można oglądać tuż przy wejściu do popularnego ogrodu.

    Motywacją do stworzenia rzeźby była przypadająca w tym roku setna rocznica urodzin Aliny Szapocznikow, rzeźbiarki światowej sławy, która pochodziła z Pabianic.

    - Potrzeba uhonorowania tego faktu zrodziła się w głowach kilku osób. Podczas spotkań roboczych padało oczywiście pytanie, jak powinna wyglądać rzeźba. Zaproponowałem formę obelisku z czterema ścianami, na których będzie portret Aliny Szapocznikow oraz jej najbardziej znane prace - opowiada Rafał Frankiewicz.

    dsc00456_1.jpg

    We wstępnej fazie pomysłu rzeźba miała stanąć na skwerze przy ulicy Kościuszki w Pabianicach, przed tutejszym Miejskim Odrodkiem Kultury.

    - Biegną przez niego cztery chodniki, które spotykają się w centralnej części skweru. Tam chciałem ustawić rzeźbę. Do tego niedaleko mieszkała w dzieciństwie Alina Szapocznikow. Jednak tej lokalizacji nie udało się ustalić z władzami miasta. Szkoda, że nie było zainteresowania tym projektem, bo Pabianice powinny się chwalić tym, że to stąd pochodzi tak znana postać światowej sztuki - nie ma wątpliwości rzeźbiarz.

    Mniej więcej w tym samym czasie Rafał Frankiewicz został konsultantem organizowanej przez Aflopark wystawy „Mistrzowie rzeźby”, w której prezentowane są między innymi prace Igora Mitoraja, Magdaleny Abakanowicz, Zdzisława Beksińskiego. Od słowa do słowa i okazało się, że Aflopark jest zainteresowany projektem upamiętnienia Aliny Szapocznikow. Ustalono, że proces tworzenia rzeźby będzie atrakcją dla osób odwiedzających park i wystawę.

    dsc00519.jpg

    - To był fajny pomysł. Można było zobaczyć, jak blok kamienia powoli przeobraża się w dzieło sztuki. Zacząłem od portretu Aliny Szapocznikow, żeby nadać stygmat całej rzeźbie. Moja praca budziła olbrzymie zainteresowanie. Wszyscy pytali, co będzie na pozostałych ścianach. Opowiadałem o tym, a ludzie mogli później skonfrontować swoje wyobrażenia z tym, co faktycznie wykułem - mówi artysta.

    Praca rozpoczęła się w dniu otwarcia wystawy „Mistrzowie rzeźby” i trwała pięć tygodni, bo rzeźbiarz pracował w weekendy. Kuł w bloku wapienia pińczowskiego. Jak mówi, to jeden z najstarszych materiałów rzeźbiarskich w Polsce, charakteryzujący się tym, że jest stosunkowo lekki. Na trzech pozostałych ścianach wykuł płaskorzeźby przedstawiające słynne prace Aliny Szapocznikow: „Trudny wiek”, „Przyjaźń” i „Brzuchy”.

    - Moim zdaniem, w twórczości Aliny nie ma bardziej emblematycznych rzeźb. I każda pochodzi z innego okresu jej życia artystycznego - opowiada Rafał Frankiewicz.

    dsc00460.jpg

    Monumentalna „Przyjaźń” z lat 50. niegdyś stała w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Teraz, po wielu perypetiach i niekompletna, wróciła do stojącego po sąsiedzku Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

    - Wpisałem tę płaskorzeźbę w kompozycję z cegieł. To nawiązanie do czasów socrealizmu, w których ona powstawała - opowiada rzeźbiarz.

    dsc00582.jpg

    Pochodzącą z końca lat 50. rzeźbę „Trudny wiek” można dziś oglądać w Muzeum Sztuki w Łodzi. To młoda, naga kobieta stojąca w zaczepnej pozie. Praca łączy zapał do odbudowy powojennej Polski z wiarą w siłę tkwiącą w kobiecym ciele. Jest też afirmacją ludzkiej godności i mocy w obliczu ponurych realiów powojennej rzeczywistości.

    - Bardzo fajna rzeźba o dorastaniu - mówi Rafał Frankiewicz.

    dsc00457.jpg

    Na czwartej ścianie jest płaskorzeźba nawiązująca do cyklu „Wielkie brzuchy“ z 1968 roku. Alina Szapocznikow stworzyła go na podstawie odlewu brzucha Ariane Raoul-Auval, przyjaciółki francuskiego pisarza Rolanda Topora, z którym w latach 60. utrzymywała bliskie kontakty towarzyskie.

    - To cykl charakterystyczny dla paryskiego okresu jej twórczości, dla jej fascynacji ciałem. Chodziło o to, żeby pokazać taki jej cielesny pazur - mówi rzeźbiarz. - Generalnie to nie miały być moje wariacje na temat jej twórczości, a hołd dla wielkiej rzeźbiarki. Dlatego starałem się być powściągliwy, trzymać ambicje na wodzy i w miarę możliwości oddać to, co ona zrobiła. Czas, który spędziłem nad tą rzeźbą dał mi dystans potrzebny, żeby przemyśleć autorską interpretację i sprawić, aby była nienachalna.

    dsc00573.jpg

    Rzeźbę można oglądać w pabianickim Afloparku.

    - Stoi w dobrym, zacienionym miejscu, dzięki czemu prezentuje się ciekawie niezależnie od pory dnia - zachęca rzeźbiarz.

    Andrzej Adamczewski, fot. Marcin Romanik


    Źródło: Łódzkie.pl (Urząd Marszałkowski)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?