RAK
    Problemy z dostępem do wody? Urząd podkreśla, że mieszkańcy nie są bez winy

    Problemy z dostępem do wody? Urząd podkreśla, że mieszkańcy nie są bez winy

    1939 odsłon
    Problemy z dostępem do wody? Urząd podkreśla, że mieszkańcy nie są bez winy

    Suche krany w gminie? Jak informuje posłanka z Kutna, Paulina Matysiak, do jej biura poselskiego zgłosił się mieszkaniec gminy Kutno, który alarmował o problemach z dostępem do wody. Z jego relacji wynika, że ciśnienie w kranach mocno spada. https://kutno.net.pl/wydarzenia/w-wojewodztwie-lodzkim-wyl

    Duże pieniądze trafią na wieś. Powstanie nawet strefa relaksu i grota solna

    Jechał 145 km/h i nie dostał mandatu. Wielu kierowców wciąż nie rozumie, jak działa odcinkowy pomiar prędkości

    Legenda Złotego Pociągu znów rozpala wyobraźnię. Ruszają tropem największej tajemnicy Dolnego Śląska

    Suche krany w gminie?

    Jak informuje posłanka z Kutna, Paulina Matysiak, do jej biura poselskiego zgłosił się mieszkaniec gminy Kutno, który alarmował o problemach z dostępem do wody. Z jego relacji wynika, że ciśnienie w kranach mocno spada.

    • Latem 2025 roku mieszkańcy gminy Kutno zostali bez dostępu do wody na kilka dni. Teraz historia się powtarza. Mieszkaniec, który zgłosił sprawę do biura poselskiego, nie ma wątpliwości: to już było. Ubiegłoroczna awaria trwała kilka dni. Czy tegoroczny spadek ciśnienia to zapowiedź kolejnej przerwy w dostawach - tego na razie nikt oficjalnie nie potwierdził – mówi Paulina Matysiak. Parlamentarzystka zwróciła się w tej sprawie do wójta gminy Kutno Michała Łuczaka. W swoim piśmie do wójta pyta, co doprowadziło do problemów, których miejscowości dotyczą i jak długo się utrzymują. Dopytuje też, czy po zeszłorocznej awarii gmina wyciągnęła jakiekolwiek wnioski i co zrobiła, żeby sytuacja się nie powtórzyła.

    Jak odpowiadają władze?

    • Gmina Kutno się rozbudowuje. Nowe osiedla domów jednorodzinnych, nowi mieszkańcy, nowe przyłącza do sieci. Zgłaszający sprawę do biura poselskiego zwraca uwagę na pytanie, które ktoś powinien był zadać dawno temu: czy infrastruktura wodociągowa w ogóle nadąża za tym tempem? - pyta P. Matysiak. Gmina już odpowiedziała na pytania. Zdaniem posłanki trudno powiedzieć, że rozwiewa ona wszystkie wątpliwości.

    Jak przekazuje, gmina tłumaczy spadki ciśnienia „ekstremalnymi, ponadnormatywnymi poborami wody”, które w sezonie letnim „dekomponują standardowe parametry hydrauliczne sieci”. W praktyce chodzi o podlewanie ogrodów i upraw wodą uzdatnioną, czyli tą samą, która płynie z kranów.

    • Urząd przyznaje, że nie ma prawnych narzędzi, żeby komukolwiek zakazać podlewania. Może jedynie apelować i regularnie to robi, licząc, jak czytamy w odpowiedzi, na „obywatelską odpowiedzialność i solidaryzm społeczny mieszkańców” – przekazała Matysiak. Na pytanie, skąd konkretnie napływały zgłoszenia, gmina odpowiada krótko: pojedyncze sygnały o obniżonym ciśnieniu przyszły z Florka i Leszczynka. Na pytanie o przerwy w dostawie wody odpowiedź jest jeszcze krótsza - nie odnotowano ani jednej.

    "Incydentalne przypadki"

    • Mieszkaniec, który zgłosił się do biura poselskiego z opisem dni bez wody, może się zdziwić, czytając tę część odpowiedzi. Najciekawiej robi się przy pytaniu piątym. Czy obecna infrastruktura wodociągowa wystarcza wobec rozwoju zabudowy i wzrostu liczby mieszkańców? Gmina odpowiada jednym słowem: tak. Kilka akapitów wcześniej w tym samym piśmie można jednak przeczytać, że zapewnienie stabilności dostaw w kolejnych latach wymaga „gruntownej przebudowy infrastruktury wodociągowej”, że tego typu projekty cechuje „gigantyczna kapitałochłonność”, i że ich realizacja zależy od pozyskania zewnętrznego dofinansowania. Sieć jest więc wystarczająca dopóki nie trzeba jej gruntownie przebudować – dodaje posłanka. Wskazuje też na konkrety, które znalazły się w odpowiedzi gminnych władz. W 2025 roku gmina podpisała porozumienie z Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w Kutnie i wykonała dodatkowe fizyczne połączenie obu sieci, co zdywersyfikowało źródła zasilania i - jak zapewnia urząd - złagodziło skutki tegorocznych szczytów poboru wody.

    Zlecono też opracowanie koncepcji rozbudowy sieci zasilanej z SUW Żurawieniec. To wciąż koncepcja, nie inwestycja, ale przynajmniej punkt wyjścia do dalszych pytań o harmonogram i finansowanie.

    • Ostatnia odpowiedź w piśmie brzmi jak podsumowanie całej korespondencji: gmina nie widzi problemu z brakiem stabilności i ciągłości dostaw wody, są tylko „incydentalne przypadki” związane z ponadnormatywnymi poborami – podsumowuje kutnowska posłanka.

    Duże pieniądze trafią na wieś. Powstanie nawet strefa relaksu i grota solna

    Jechał 145 km/h i nie dostał mandatu. Wielu kierowców wciąż nie rozumie, jak działa odcinkowy pomiar prędkości

    Legenda Złotego Pociągu znów rozpala wyobraźnię. Ruszają tropem największej tajemnicy Dolnego Śląska

    Powstał okazały mural. A to dopiero początek zmian na tym osiedlu

    Koncerty odowołane. Powodem prognozowane burze

    Lipcowa plaga nowych, obrzydliwych owadów

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE


    Źródło: KCI Kutno - Kutnowskie Centrum Informacyjne (kutno.net.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era