RAK
    Prezydent Karol Nawrocki zawetował ważną ustawę. Decyzja może dotyczyć także mieszkańców powiatu łowickiego 3

    Prezydent Karol Nawrocki zawetował ważną ustawę. Decyzja może dotyczyć także mieszkańców powiatu łowickiego 3

    1499 odsłon
    Prezydent Karol Nawrocki zawetował ważną ustawę. Decyzja może dotyczyć także mieszkańców powiatu łowickiego 3

    3

    Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Oznacza to, że przepisy, które miały ułatwić codzienne funkcjonowanie osobom żyjącym w związkach nieformalnych – także wielu mieszkańcom powiatu łowickiego – nie wejdą na razie w życie.

    Projekt przygotowany przez rząd zakładał możliwość zawarcia przed notariuszem umowy rejestrowanej w Urzędzie Stanu Cywilnego. Mogłyby z niej skorzystać dwie pełnoletnie osoby pozostające we wspólnym pożyciu – zarówno pary heteroseksualne, jak i jednopłciowe.

    Przepisy miały regulować m.in. kwestie wspólności majątkowej, obowiązku alimentacyjnego, prawa do wspólnego mieszkania, dostępu do informacji medycznej, dziedziczenia czy organizacji pochówku. Do umowy można było również dołączyć testamenty obu stron.

    Był to pierwszy projekt dotyczący formalizacji związków partnerskich, który przeszedł przez Sejm i Senat.

    Prezydent: „Nie mogę zaakceptować takiego rozwiązania”

    Uzasadniając swoją decyzję Karol Nawrocki podkreślił, że jako strażnik Konstytucji nie może zaakceptować przepisów, które – jego zdaniem – mogłyby osłabić szczególny status małżeństwa określony w art. 18 Konstytucji RP.

    – Nie zgadzam się na wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich, które mają zastąpić czy podmienić instytucję małżeństwa – stwierdził prezydent.

    Jednocześnie zaznaczył, że każdy obywatel zasługuje na szacunek i możliwość rozwiązywania praktycznych problemów życiowych, jednak proponowana ustawa – w jego ocenie – tworzyłaby nową instytucję prawa rodzinnego bardzo zbliżoną do małżeństwa.

    Rząd: „To było absolutne minimum”

    Decyzja prezydenta spotkała się z ostrą krytyką przedstawicieli rządu.

    Premier Donald Tusk ocenił, że ustawa była „absolutnym minimum” i kompromisem wypracowanym po długich rozmowach.

    – Chcieliśmy naprawdę zrobić tylko jeden krok do przodu – powiedział premier, podkreślając, że projekt nie miał charakteru ideologicznego, lecz miał rozwiązywać codzienne problemy osób żyjących w związkach nieformalnych.

    Pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula stwierdziła z kolei, że prezydent „odwrócił się plecami do dwóch milionów Polek i Polaków żyjących w związkach nieformalnych” . Jej zdaniem weto jedynie opóźnia zmiany społeczne, których oczekuje coraz większa część społeczeństwa.

    Krytyczne stanowisko zajęli także inni przedstawiciele koalicji rządzącej, m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, minister edukacji Barbara Nowacka oraz minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. W ich ocenie ustawa miała przede wszystkim ułatwić codzienne funkcjonowanie wielu obywatelom, a jej zablokowanie oznacza pozostawienie nierozwiązanych problemów dotyczących m.in. dostępu do informacji medycznej, dziedziczenia czy spraw majątkowych.

    Na razie ustawa nie wejdzie w życie.

    Jeśli parlament będzie chciał odrzucić prezydenckie weto, potrzebna będzie większość trzech piątych głosów w Sejmie. Obecnie nie jest pewne, czy koalicja rządząca dysponuje wystarczającym poparciem, aby tego dokonać.

    Obserwuj nas na Google News

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era