RAK
    Piknik historyczny w Piotrkowie Trybunalskim przyciągnął tłumy mieszkańców

    Piknik historyczny w Piotrkowie Trybunalskim przyciągnął tłumy mieszkańców

    2194 odsłon
    Piknik historyczny w Piotrkowie Trybunalskim przyciągnął tłumy mieszkańców

    Tłumy mieszkańców, szczęk rycerskich mieczy i kolejki do historycznych atrakcji – tak wyglądał sobotni piknik „Piotrków w czasach pierwszych Jagiellonów”. Teren wokół Zamku Królewskiego w Piotrkowie Trybunalskim wypełnił się całymi rodzinami, które mogły przenieść się do średniowiecza. Na odwiedzających czekały widowiskowe pokazy walk, dawne rzemiosła, warsztaty oraz historyczne przysmaki. Ogromne zainteresowanie sprawiło, że przygotowane jadło rozeszło się znacznie szybciej, niż przewidywali organizatorzy.

    Największe emocje wzbudzały pokazy walk rycerskich. Rekonstruktorzy prezentowali realistyczne pojedynki w pełnym uzbrojeniu, a publiczność mogła z bliska obserwować kunszt zawodników. Wśród uczestników pokazów był nawet wicemistrz świata w walce mieczem i puklerzem. Nie zabrakło także warsztatów tańca dawnego, pokazów kowalstwa, krawiectwa i łucznictwa.

    Można przeżyć przede wszystkim to, co się do tej pory cieszyło największą popularnością, czyli pokazy walk rycerskich. To takie poważne walki, gdzie szczęk jest nie tylko oręża, ale i zbroi. Rycerze naprawdę się nie oszczędzają. (...) Mamy nawet na pokładzie wicemistrza świata w walce mieczem i puklerzem, więc ekipę mamy zacną – mówi Jan Dylewski, pracownik Muzeum w Piotrkowie Trybunalskim.

    Dzieci były jednymi z najbardziej zadowolonych uczestników pikniku. Mogły wcielić się w postacie sprzed wieków, założyć elementy rycerskiego uzbrojenia, przymierzyć hełmy i chwycić do ręki miecze. Dużym zainteresowaniem cieszyły się wszystkie przygotowane stanowiska edukacyjne i rzemieślnicze. Prawdziwe kolejki ustawiały się przy stanowisku, gdzie można było spróbować swoich sił w strzelaniu z bezpiecznej kuszy. Chętnych nie brakowało – obok dzieci po broń sięgali również dorośli. Zainteresowanie wzbudzało także stanowisko kowala z działającym piecem metalurgicznym.

    Równie dużą popularnością cieszyła się średniowieczna kuchnia. Organizatorzy przygotowali ponad tysiąc babeczek, ponad 400 pajd chleba ze smalcem oraz wiele innych przysmaków. Wszystko zniknęło jeszcze przed zakończeniem imprezy, co najlepiej pokazuje skalę zainteresowania wydarzeniem.

    Przy tej frekwencji, której się nie spodziewaliśmy, jadło bardzo szybko się skończyło. Ponad 1000 babeczek, ponad 400 pajd ze smalcem i jeszcze wiele innych rzeczy – po prostu zabrakło dla ludzi – przyznaje Jan Dylewski.

    Frekwencja sprawiła, że organizatorzy już dziś myślą o kolejnej edycji wydarzenia. Wszystko wskazuje na to, że historyczna podróż do czasów pierwszych Jagiellonów może na stałe wpisać się do kalendarza letnich imprez organizowanych przez piotrkowskie muzeum.

    Już na ten moment mogę powiedzieć, że nawet gdyby teraz wszyscy poszli, to i tak frekwencja jest ogromna. Nie przypominam sobie, żeby w ostatnim czasie jakieś wydarzenie przyciągnęło tylu ludzi. Są wszelkie podstawy ku temu, żeby ta impreza miała charakter cykliczny – podsumowuje Jan Dylewski.

    Jeśli pierwsza edycja jest zapowiedzią kolejnych, miłośnicy historii i rodzinnych wydarzeń plenerowych będą mieli na co czekać w następnych latach.

    Zobacz nagranie video


    Źródło: Strefa.FM / Radio Pasmo Piotrków

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?