
110 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h - z taką prędkością przez Al. Sikorskiego w Piotrkowie Trybunalskim pędził kierowca BMW X3. Jak się okazało, 39-latek już wcześniej stracił prawo jazdy. Mężczyzna miał tłumaczyć się, że jest lekarzem i spieszy się do pacjenta.
Do zatrzymania doszło w czwartek około godziny 18.45 w Al. Sikorskiego na nitce w kierunku centrum. Policjanci piotrkowskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierującego, który znacznie przekroczył prędkość.
– Policjanci zatrzymali do kontroli 39-letniego kierującego samochodem marki BMW, który przekroczył dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym o 60 km/h – poinformowała nas mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania. Wcześniej zostały mu one zatrzymane za przekroczenie prędkości.
Jak ustaliśmy kierowca miał tłumaczyć, że jest lekarzem i spieszy się do pacjenta.
Teraz sprawa 39-latka swój finał znajdzie w sądzie. Gdyby posiadał uprawnienia do kierowania, za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym straciłby prawo jazdy na trzy miesiące. Od 3 marca 2026 roku te same przepisy obowiązują poza obszarem zabudowanym. W tym przypadku mężczyzna odpowie jednak przed sądem za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień. Sąd zdecyduje o wymiarze kary, która może obejmować m.in grzywnę oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Źródło: Strefa.FM / Radio Pasmo Piotrków