RAK
    Paliły się auta i opony: Tej samej nocy, w odstępnie kilkudziesięciu minut, doszło do dwóch

    Paliły się auta i opony: Tej samej nocy, w odstępnie kilkudziesięciu minut, doszło do dwóch

    2488 odsłon
    Paliły się auta i opony: Tej samej nocy, w odstępnie kilkudziesięciu minut, doszło do dwóch

    Paliły się auta i opony: Tej samej nocy, w odstępnie kilkudziesięciu minut, doszło do dwóch

    wypadki tomaszow mmTej samej nocy, w odstępnie kilkudziesięciu minut, doszło do dwóch pożarów samochodów. W Gaju (gm. Żelechlinek) w ogniu stanął "elektryk". Prawdopodobnie doszło do samozapłonu. Natomiast wszystko wskazuje na to, że ktoś podpalił dwie osobówki stojące na parkingu przy ul. Czołgistów w Tomaszowie.


    W niedzielę, 12 lipca około godz. 23.30 wpłynęło zgłoszenie o pożarze wolnostojącego garażu w Gaju. Na miejsce zadysponowano zastęp z JRG z Tomaszowa oraz OSP z: Gutkowic, Żelechlinka, Czerniewic i Lubochni. Na miejscu okazało się, że sytuacja jest poważna. – Po dojeździe pierwszego zastępu straży potwierdzono informacje o rozwiniętym pożarze. Z pobliskiego budynku mieszkalnego ewakuowały się trzy osoby, jeszcze przed przybyciem zastępów. Nikt nie ucierpiał. Działania straży polegały na ugaszeniu pożaru, a następnie chłodzeniu obudowy akumulatorów w pojeździe do czasu osiągnięcia samoczynnego spadku temperatury – relacjonuje kpt. Artur Malinowski, rzecznik tomaszowskich strażaków. 


    Garaż oraz stojący w nim samochód elektryczny uległy zniszczeniu. Gaszenie pożarów takich pojazdów jest trudne i wymaga specjalistycznej wiedzy od ratowników. Chłodzenia i kontroli temperatury auta przy pomocy kamery termowizyjnej.

    Na miejscu zdarzenia interweniowała też policja. Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że do pożaru nie przyczyniły się osoby trzecie. Prawdopodobnie doszło do samozapłonu w pojeździe elektrycznym.

    Zupełnie inne okoliczności miało zdarzenie z ul. Czołgistów w Tomaszowie. Strażacy zostali tam wezwani kilka minut przed północą (również 12 lipca). – Dostaliśmy zgłoszenie o podpaleniu samochodu osobowego. Na miejscu okazało się, że pożarem są objęte dwa pojazdy stojące na parkingu, oddalone od siebie o około 100 metrów. Nasze działania polegały na ugaszeniu pożarów oraz obronie zaparkowanych obok aut – mówi kpt. A. Malinowski. Na miejscu interweniowały zastępy z JRG  i OSP w Tomaszowie.


    Przyczyny i dokładny przebieg zdarzenia wyjaśnia policja. Funkcjonariusze przesłuchali świadków i zabezpieczyli ślady. Wszystko wskazuje na to, że doszło do podpalenia. – Prowadzimy czynności, które są ukierunkowane na ustalenie potencjalnego sprawcy zdarzenia. Samochody były zaparkowane w znacznej odległości, więc wykluczony jest scenariusz, że jeden pojazd zapalił się od drugiego – wyjaśnia asp. sztab. Aleksandra Cieślak, rzeczniczka tomaszowskiej policji. 

    15 lipca około godz. 2.40 strażacy interweniowali w Kanicach (powiat tomaszowski). Tam w pasie drogowym płonęły opony (prawdopodobnie podpalone). Strażacy z OSP z Rzeczycy, Sadykierza i Strzemesznej szybko opanowali sytuację. Ugasili pożar i uprzątnęli teren. Tego samego dnia około godz. 11.00 zastępy z OSP z Białobrzegów i Wąwału gasiły pożar odpadów w bunkrze w Jeleniu.

    ag


    Źródło: TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era