
Artykuł sponsorowany Budowa nowego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Rozprzy jest praktycznie zakończona. To jedna z pierwszych dużych inwestycji rozpoczętych i doprowadzonych do finału podczas kadencji burmistrza Pawła Kowalczyka. Na terenie obiektu powstały już boksy, zadaszenia, p
Budowa nowego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Rozprzy jest praktycznie zakończona. To jedna z pierwszych dużych inwestycji rozpoczętych i doprowadzonych do finału podczas kadencji burmistrza Pawła Kowalczyka. Na terenie obiektu powstały już boksy, zadaszenia, pawilony i zaplecze techniczne. Do wykonania pozostały głównie prace związane z oprogramowaniem, szkoleniami i nasadzeniami.
Dotychczasowy PSZOK funkcjonował w ograniczonej formule i nie odpowiadał już potrzebom gminy. Samorząd zdecydował więc o budowie nowego obiektu, który ma poprawić organizację gospodarki odpadami i zwiększyć wygodę mieszkańców.
Zdecydowaliśmy się na tę inwestycję ze względów ekonomicznych. Chcemy obniżyć koszty gospodarowania odpadami. PSZOK, który funkcjonował wcześniej, nie spełniał wszystkich wymogów. Często śmieci były składowane pod gołym niebem, co powodowało, że część przedmiotów, które mogły dostać drugie życie, była niszczona przez warunki atmosferyczne i trafiała później na składowisko – mówi burmistrz Rozprzy Paweł Kowalczyk.
Po uruchomieniu nowy PSZOK ma działać od poniedziałku do soboty. Obecnie mieszkańcy mogą korzystać z punktu tylko raz w tygodniu.
Chcemy, żeby mieszkańcy mieli większy komfort przy oddawaniu odpadów. Punkt będzie pracował w systemie sześciodniowym. To ułatwi mieszkańcom dowożenie tych odpadów, które chcą u nas złożyć – podkreśla Paweł Kowalczyk.
Zmieni się również sposób ewidencjonowania dostarczanych odpadów. Nowy system ma być elektroniczny i zintegrowany z gminną kartą mieszkańca.
Wcześniej poszczególne frakcje były zapisywane tak naprawdę na zwykłej kartce. Teraz będziemy mogli na każdym etapie monitorować ilość odpadów i dobrze kalkulować koszty związane z ich zagospodarowaniem – wyjaśnia burmistrz.
Jednym z najważniejszych elementów inwestycji będzie stworzenie przestrzeni, w której część przedmiotów będzie mogła zostać naprawiona albo przekazana innym mieszkańcom.
Wszystkie frakcje odpadów będą pod zadaszeniem. Będzie punkt naprawy i wiele z przedmiotów, które do nas trafią, będzie mogło dostać tak zwane drugie życie. Będą to między innymi meble, ubrania i inne rzeczy, które nie są jeszcze całkowicie zużyte – mówi Paweł Kowalczyk.
Mieszkańcy będą mogli zostawiać tam przedmioty, których sami już nie potrzebują, ale które nadal mogą komuś służyć.
Chcemy dawać niektórym rzeczom nowe życie. Mieszkańcy, którzy będą czegoś potrzebowali, będą mogli skorzystać z przedmiotów pozostawionych w punkcie – dodaje burmistrz.
Nowy obiekt ma pełnić również funkcję edukacyjną. Na terenie punktu powstała strefa przeznaczona do prowadzenia działań związanych z prawidłową segregacją odpadów.
Chcemy prowadzić tam różnego rodzaju wycieczki dla szkół. Prawidłowa segregacja jest bardzo potrzebna, dlatego PSZOK będzie miał również wymiar edukacyjny – zaznacza Paweł Kowalczyk.
Władze gminy podkreślają też, że nowy punkt ma znacząco różnić się wizualnie od dotychczasowego miejsca.
Dzisiaj jest to naprawdę dobrze wyglądający obiekt, który spełnia wszystkie wymagania. Na PSZOK-u ma być czysto. Nie będzie wyglądał jak śmietnisko, tylko jak nowoczesna placówka służąca do zagospodarowania odpadów – mówi burmistrz.
Samorząd liczy, że nowy sposób funkcjonowania punktu pozwoli lepiej kontrolować koszty całego systemu. W 2025 roku gmina dopłaciła do gospodarowania odpadami ponad 340 tysięcy złotych.
Chcemy zrobić wszystko, żeby mieszkańcy płacili mniej i żeby z budżetu gminy do systemu trafiało mniej pieniędzy. W 2025 roku dopłaciliśmy ponad 340 tysięcy złotych, a te środki mogły zostać przeznaczone na kolejne inwestycje – zaznacza Paweł Kowalczyk.
Burmistrz podkreśla, że zmniejszenie kosztów jest jednym z głównych założeń przedsięwzięcia, choć rzeczywiste efekty będzie można ocenić dopiero po uruchomieniu nowego systemu.
Na terenie inwestycji gotowe są już boksy, zadaszenia, pawilony oraz zaplecze dla pracowników. Zamontowana ma zostać także waga, której brakowało w dotychczasowym punkcie.
Wykonawca bardzo sprawnie przeprowadził tę inwestycję. Tak naprawdę wszystko jest już zrobione. Zostały niuanse związane z oprogramowaniem i częściowo z nasadzeniami. Chcemy, żeby ten teren był również zielony i wyglądał tak, jak powinien wyglądać nowoczesny obiekt – mówi burmistrz Rozprzy.
Przed otwarciem pracownicy muszą jeszcze przejść szkolenia z obsługi systemu. Władze gminy chcą uruchomić punkt możliwie jak najszybciej, jeszcze w 2026 roku.
Budowa została dofinansowana z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu Fundusze Europejskie dla Łódzkiego 2021–2027.
Gmina pozyskała dofinansowanie w wysokości 2 milionów 642 tysięcy 165 złotych i 72 groszy. Stanowi ono 85 procent kosztów kwalifikowalnych projektu – informuje Dominika Chamerska, kierownik Referatu Rozwoju i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miasta i Gminy Rozprza.
Pozostałą część kosztów kwalifikowalnych pokrywa gmina. Po uruchomieniu obiekt ma stać się jednym z najważniejszych elementów lokalnego systemu gospodarowania odpadami.
Zadanie pn. „Budowa Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w m. Rozprza" jest dofinansowane z projektu Nr FELD.0213-IZ.0-0019/24-00 współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Regionalnego Fundusze Europejskie dla Łódzkiego 2021-2027.
Źródło: Strefa.FM / Radio Pasmo Piotrków