
Na jednej z najruchliwszych ulic Łodzi młodzi ludzie jechali hulajnogami środkiem jezdni, wykonując przy tym ryzykowne manewry. Na fotografiach widać, że nie przejmowali się ruchem samochodów, a część z nich poruszała się bez kasków. Sprawa wywołała szeroką dyskusję w internecie, bo zachowanie nast
MC
Marek Chmielewski 14 lipca 2026
34 minut temu TRANSPORT
Na jednej z najruchliwszych ulic Łodzi młodzi ludzie jechali hulajnogami środkiem jezdni, wykonując przy tym ryzykowne manewry. Na fotografiach widać, że nie przejmowali się ruchem samochodów, a część z nich poruszała się bez kasków.
Sprawa wywołała szeroką dyskusję w internecie, bo zachowanie nastolatków wyglądało na znacznie bardziej niebezpieczne niż zwykła jazda rekreacyjna. W tle pojawiły się też pytania o odpowiedzialność dorosłych i reakcję służb.
Fotografie pokazują grupę prawdopodobnie kilkunastoletnich osób jadących na hulajnogach środkiem jednej z nitek ul. Pabianickiej. Zamiast spokojnego przejazdu widać wyprzedzanie się nawzajem, jazdę po dwa osoby na jednym jednośladzie oraz stawianie hulajnogi na jednym kole.
Według relacji z materiału, całość wyglądała na jazdę z prędkością wyraźnie większą niż dozwolona. To właśnie ten element szczególnie zaniepokoił komentujących, którzy podkreślali, że przy takim ruchu każdy błąd może skończyć się tragedią.
Patologia tego wieku!
Anonimowy komentujący
Zdjęcia szybko wywołały falę krytyki w mediach społecznościowych. Część internautów nie ograniczała się do oceny samego zachowania nastolatków, lecz wskazywała także na dorosłych, którzy kupili im hulajnogi i dopuścili do takiej swobody w ruchu ulicznym.
W komentarzach pojawiały się też obawy o możliwe skutki takich przejazdów. Użytkownicy zwracali uwagę, że w razie potrącenia lub wypadku odpowiedzialność może spocząć nie tylko na młodych kierujących, ale również na dorosłych, którzy nie zareagowali wcześniej.
A kto im to kupił? Konkretny dorosły człowiek
Anonimowy komentujący
Jak wyjaśnił podkom. Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, funkcjonariusze nie mogą być obecni na każdym skrzyżowaniu w mieście. Podkreślił też, że zamieszczenie fotografii czy nagrania w sieci nie zastępuje formalnego zawiadomienia o zagrożeniu.
Jednocześnie policja potwierdza, że sprawa hulajnóg na ul. Pabianickiej jest już analizowana. Funkcjonariusze z Wydziału Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Łodzi ustalają, kto poruszał się hulajnogami i w jakich okolicznościach doszło do tego zdarzenia.
Żeby zareagować, policja musi wiedzieć, że dzieje się coś niezgodnego z prawem. Umieszczenie zdjęć czy filmów w Internecie nie jest równoznaczne ze zgłoszeniem sprawy. Historii z hulajnogami na ul. Pabianickiej też nikt nam nie zgłosił, mimo to funkcjonariusze z Wydziału Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Łodzi już się nią zajmują. Ustalają, kto jechał hulajnogami i w jakich okolicznościach.
podkom. Maksymilian Jasiak, Komenda Miejska Policji w Łodzi
Policjanci przypominają, że hulajnoga elektryczna poruszająca się po drodze rowerowej może jechać z prędkością do 20 km/godz. Jeśli kierujący korzysta z chodnika, powinien dostosować się do tempa pieszych. Jezdnia jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy przy drodze nie ma infrastruktury rowerowej.
Zmieniły się też zasady dotyczące wieku i ochrony głowy. Od marca br. minimalny wiek uprawniający do prowadzenia hulajnogi elektrycznej to 13 lat, a od czerwca br. obowiązuje kask dla kierujących rowerami, hulajnogami i innymi urządzeniami transportu osobistego do 16. roku życia.
Ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców Łodzi, bo dotyczy bezpieczeństwa w codziennym ruchu ulicznym. Ul. Pabianicka należy do bardzo obciążonych tras, a niekontrolowana jazda na hulajnogach w takim miejscu stwarza zagrożenie zarówno dla samych kierujących, jak i dla kierowców oraz pieszych.
Na ten moment policja prowadzi czynności wyjaśniające. Jeśli ustali uczestników zdarzenia, możliwe będzie dalsze procedowanie sprawy zgodnie z przepisami ruchu drogowego.
Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Łodzi.
Źródło: 24 Łódź (24lodz.pl)