
„Pajda wspomnień”, to wypiek, który udowadnia, że w prostocie i wierności tradycji kryje się największy kulinarny geniusz. Tradycyjny chleb z naszego powiatu jest na tyle wyjątkowy, że został okrzyknięty najlepszym w całym województwie łódzkim , a jego twórczyni zdradziła, jaki jest sekret receptury przywodzącej na myśl beztroskie wakacje na wsi. Sekret zamknięty w starym piecu Za niepowtarzalnym smakiem chleba wypiekanego w gminie Bełchatów stoi pani Barbara Pełczyńska z Koła Gospodyń Wiejskich w Woli Mikorskiej. Przepis i technikę pieczenia przejęła od swojej mamy, a ta od swojej babci. Cały proces to rytuał, w którym nie ma miejsca na pośpiech czy półśrodki. O wyjątkowości tego wiejskiego bochenka decydują trzy kluczowe elementy. Najważniejszy jest składnik, który tworzy bazę całego chleba. Wypiek powstaje bowiem z czystej mąki żytniej, sprowadzanej ze sprawdzonego, lokalnego młyna w Piotrkowie Trybunalskim. Sama mąka to jednak nie wszystko. Chleb z przepisu pani Barbary nie trafia do nowoczesnego pieca elektrycznego. Piecze się go w tradycyjnym, murowanym piecu chlebowym zwanym sabatnikiem, w którym pali się wyłącznie drewnem. Ostatnim i najtrudniejszym elementem całego procesu jest wyczucie odpowiedniej temperatury pieca. To od niej zależy, czy chleb idealnie wyrośnie i zyska charakterystyczną, chrupiącą skórkę.
Smak, który przyniósł regionalny triumf Niezwykła dbałość o detale i wierność korzeniom sprawiły, że ten domowy wypiek zyskał oficjalne miano najlepszego chleba w całym województwie łódzkim. Stało się to podczas prestiżowego konkursu kulinarnego „Po łódzku, po naszemu – smaki regionu”, zorganizowanego w ramach wielkiego Święta Wsi „Folkowe Łódzkie” w Głownie. Wydarzenie, w którym wzięło udział aż 100 Kół Gospodyń Wiejskich z całego regionu, miało wyłonić perełki łódzkiej gastronomii. W kategorii „Chleb i wszystko, co do niego” jury, nie miało wątpliwości. „Pajda wspomnień” z gminy Bełchatów oczarowała ekspertów, zdobywając I miejsce oraz główną nagrodę w wysokości 6 tysięcy złotych. W pokonanym polu gospodynie z Woli Mikorskiej zostawiły dziesiątki innych znakomitych wypieków. Warto dodać, że na podium tego wyjątkowego turnieju stanęły również: KGW w Julianowie (pow. rawski) za swoją oryginalną „Żołędziową pajdę smaków” (II miejsce), oraz KGW Osinki (pow. brzeziński), które zachwyciło jurorów „Osinkowym chlebem twarogowym” (III miejsce). Fot. lodzkie.pl