
Skansen, który ocalił historię regionu
Są miejsca, które pozwalają na chwilę zwolnić i przenieść się do czasów, gdy życie wyznaczały pory roku, praca na roli i rytm natury. Takim miejscem jest Sieradzki Park Etnograficzny – jedyny skansen w województwie łódzkim poświęcony kulturze dawnej Ziemi Sieradzkiej. Położony malowniczo u podnóża Wzgórza Zamkowego, pomiędzy rzeką Żegliną a Zalewem Paradzianka, od ponad trzech dekad przypomina o bogatym dziedzictwie regionu i jego mieszkańców. To nie tylko zbiór zabytkowych budynków, ale przede wszystkim opowieść o ludziach, którzy przez pokolenia tworzyli historię tej ziemi.

Historia parku rozpoczęła się znacznie wcześniej, niż otwarto jego bramy dla zwiedzających. Już w latach sześćdziesiątych XX wieku Zofia Neymanowa, wieloletnia dyrektorka Muzeum Okręgowego w Sieradzu, dostrzegła, że drewniana architektura i tradycyjna kultura wsi znikają w błyskawicznym tempie. Stare chałupy ustępowały miejsca nowoczesnym budynkom, a wraz z nimi odchodziły dawne zwyczaje, wyposażenie domów i narzędzia codziennej pracy. Aby ocalić ten świat od zapomnienia, rozpoczęto szeroko zakrojone badania terenowe na obszarze dawnego województwa sieradzkiego oraz sąsiednich regionów. Etnografowie dokumentowali najcenniejsze przykłady budownictwa ludowego i wybierali obiekty, które warto zachować dla przyszłych pokoleń.
Przełomowym momentem był rok 1972, kiedy opracowano pierwszą koncepcję budowy skansenu. Rok później, 26 stycznia 1973 roku, władze podjęły oficjalną decyzję o utworzeniu Sieradzkiego Parku Etnograficznego. Choć plany były ambitne, ich realizacja napotykała liczne trudności finansowe i organizacyjne. Budowa przeciągała się przez wiele lat, a część zakupionych wcześniej zabytkowych obiektów uległa zniszczeniu jeszcze przed przeniesieniem do przyszłego skansenu. Dopiero w drugiej połowie lat osiemdziesiątych rozpoczęły się intensywne prace przy tworzeniu ekspozycji, a w 1993 roku park został udostępniony zwiedzającym.
Jak wygląda dawna wieś sieradzka?
Dziś skansen prezentuje najważniejsze elementy dawnego krajobrazu i codziennego życia mieszkańców regionu. Jak podkreśla Paweł Kieroń, etnograf i kierownik Sieradzkiego Parku Etnograficznego, mimo niewielkich rozmiarów udało się stworzyć miejsce, które wiernie pokazuje charakter dawnej Ziemi Sieradzkiej.

- Choć jest to niewielki skansen, prezentuje najważniejsze aspekty kultury ludowej ziemi sieradzkiej. Znajduje się w wyjątkowym miejscu – u podnóża dawnego wzgórza zamkowego, nad rzeką Żegliną. Mamy trzy główne części ekspozycji: zagrodę rzeźbiarza ludowego Szczepana Muchy, zrekonstruowaną zagrodę sieradzką z przełomu XIX i XX wieku oraz wiatę z dawnymi narzędziami i maszynami rolniczymi. Całość uzupełniają kapliczki, krzyże przydrożne i tradycyjny piec chlebowy.
Sercem skansenu jest tradycyjna zagroda sieradzka z drugiej połowy XIX wieku. Tworzą ją budynki przeniesione z różnych miejscowości regionu, jednak ustawione zgodnie z dawnym układem charakterystycznym dla tutejszych gospodarstw. Można zobaczyć szerokofrontową chałupę z Męki, stodołę z Rudy, obórkę z wozownią z Wiertelaków oraz drewniany spichlerz, zwany „kumorą”, pochodzący z Brąszewic Zabrodzia. Każdy z tych obiektów został wyposażony w oryginalne meble, sprzęty gospodarskie i narzędzia, dzięki czemu zwiedzający mogą zobaczyć, jak wyglądało codzienne życie mieszkańców sieradzkiej wsi sprzed ponad stu lat.

Szczepan Mucha – artysta, który rozsławił Ziemię Sieradzką
Jednym z najcenniejszych miejsc skansenu jest zagroda Szczepana Muchy – jednego z najwybitniejszych twórców ludowych Ziemi Sieradzkiej. Urodzony w 1908 roku we wsi Szale artysta przez większość życia prowadził gospodarstwo rolne. Rzeźbiarstwem zajął się stosunkowo późno, jednak jego niezwykły talent szybko został dostrzeżony. Tworzył przede wszystkim w drewnie, wykorzystując naturalne kształty pni i konarów. Powstawały z nich postacie świętych, sceny biblijne, zwierzęta oraz bohaterowie codziennego życia. Jego prace wyróżniały się prostotą formy, autentycznością i niezwykłą siłą wyrazu, dzięki czemu trafiły do zbiorów wielu muzeów w Polsce, między innymi w Warszawie, Łodzi i Toruniu.

Jak podkreśla Paweł Kieroń, dla sieradzkiego muzeum było oczywiste, że dorobek tak wybitnego twórcy powinien zostać zachowany właśnie tutaj.
- Był to twórca ceniony daleko poza naszym regionem. Jego prace znajdują się dziś w muzeach w Warszawie, Łodzi czy Toruniu. Po śmierci artysty jego zagroda została zakupiona, przeniesiona na teren skansenu i odtworzona. Dziś prezentujemy tutaj zarówno jego dom i pracownię, jak i oryginalne rzeźby, dzięki czemu zwiedzający mogą zobaczyć miejsce, w którym powstawały jego dzieła.

Dzięki temu odwiedzający poznają nie tylko twórczość samego artysty, ale również warunki, w jakich żył i pracował. Zachowane wnętrza, narzędzia oraz zabudowania gospodarcze pozwalają przenieść się do świata jednego z najbardziej rozpoznawalnych rzeźbiarzy ludowych XX wieku.

Nie można pominąć także Domu Tkacza, przeniesionego do Sieradza ze Zgierza. To przykład domu rzemieślnika z pierwszej połowy XIX wieku, przypominający o czasach, gdy tkactwo należało do najważniejszych zajęć mieszkańców regionu.
Spacer po parku prowadzi także do drewnianej kapliczki będącej rekonstrukcją obiektu z Kliczkowa Małego oraz tradycyjnego pieca chlebowego wzorowanego na piecach używanych we wsi Kopyść. Nie brakuje również ekspozycji dawnych narzędzi rolniczych – pługów, bron, wialni, młocarni czy wozów – przypominających o ciężkiej pracy, która przez stulecia była codziennością mieszkańców wsi. Wszystkie te elementy tworzą obraz dawnego gospodarstwa, w którym niemal każdy przedmiot miał swoje konkretne zastosowanie i był efektem pracy ludzkich rąk.
Miejsce, które żyje
Historia skansenu nie była pozbawiona dramatycznych wydarzeń. W 1995 roku pożar zniszczył część zabudowań i eksponatów, a dwa lata później park ucierpiał podczas powodzi stulecia. Dzięki odbudowie i zaangażowaniu muzealników udało się jednak zachować jego najcenniejsze elementy.

Dziś Sieradzki Park Etnograficzny jest nie tylko muzeum pod gołym niebem, ale również miejscem spotkań z historią i tradycją.
- Nasz skansen można zwiedzać od kwietnia do października. Oprócz samego udostępniania ekspozycji organizujemy wydarzenia folklorystyczne, lekcje muzealne i warsztaty, z których korzystają nie tylko dzieci i młodzież, ale również dorośli oraz seniorzy. Zależy nam na tym, aby to miejsce żyło i pozwalało zrozumieć, jak wyglądało codzienne życie mieszkańców dawnej wsi. Zwiedzający mogą zobaczyć nie tylko zabytkowe budynki, ale także wyposażenie domów, narzędzia pracy i przedmioty codziennego użytku.
Coraz więcej turystów odkrywa skansen
Choć jest to jeden z najmniejszych skansenów w Polsce, z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Coraz częściej odwiedzają go osoby spoza województwa łódzkiego, szukające autentycznych miejsc związanych z historią i kulturą ludową.
- Takie miejsca są dziś bardzo potrzebne. W Polsce Centralnej skansenów jest stosunkowo niewiele, dlatego nawet tak niewielki obiekt ma ogromną wartość. Pozwala zachować pamięć o lokalnym dziedzictwie i pokazać kolejnym pokoleniom, jak żyli ich przodkowie. Co ciekawe, jeszcze kilkanaście lat temu odwiedzali nas głównie mieszkańcy regionu, natomiast dziś zdecydowaną większość stanowią turyści spoza województwa. Widać wyraźnie, że rośnie zainteresowanie skansenami i odkrywaniem historii zapisanej w takich miejscach.

Sieradzki Park Etnograficzny udowadnia, że nie trzeba ogromnej przestrzeni ani dziesiątek zabytkowych budynków, aby opowiedzieć historię regionu. To miejsce, w którym przeszłość wciąż jest żywa, a każdy eksponat przypomina o codzienności ludzi, którzy przez wieki tworzyli kulturę Ziemi Sieradzkiej. Wizyta w skansenie jest nie tylko lekcją historii, ale również okazją do odkrycia świata, który odszedł, pozostawiając po sobie niezwykle cenne dziedzictwo.
bg.
zdjęcia: Marcin Romanik
Źródło: Łódzkie.pl (Urząd Marszałkowski)