
Niechlubną sławę zyskała młoda mieszkanka Konstantynowa Łódzkiego, która w 2020 roku, wjechała volkswagenem swojego taty w dom. 23-latka o mały włos nie doprowadziła do tragedii. Pokój, w którym zatrzymał się samochód, chwilę wcześniej opuścili lokatorzy. Okazało się, że kobieta była na haju. Kilka miesięcy wcześniej pijany w sztok kierowca suzuki zapomniał skręcić kierownicą i przeleciał samochodem nad rondem w Rąbieniu. Auto roztrzaskało się ogrodzeniu pobliskiego kościoła.
Źródło: Express Ilustrowany