RAK
    Dwie prokuratury rejonowe nie rozpoznały wniosków o informację publiczną

    Dwie prokuratury rejonowe nie rozpoznały wniosków o informację publiczną

    2355 odsłon
    Dwie prokuratury rejonowe nie rozpoznały wniosków o informację publiczną

    W ciągu niespełna miesiąca „Gazeta Trybunalska” odnotowała dwa przypadki, w których prokuratury rejonowe z okręgu piotrkowskiego nie załatwiły złożonych przez redakcję wniosków o udostępnienie informacji publicznej w sposób przewidziany ustawą. Pierwsza sprawa dotyczy Prokuratury Rejonowej w Piotrk

    W ciągu niespełna miesiąca „Gazeta Trybunalska” odnotowała dwa przypadki, w których prokuratury rejonowe z okręgu piotrkowskiego nie załatwiły złożonych przez redakcję wniosków o udostępnienie informacji publicznej w sposób przewidziany ustawą.

    Pierwsza sprawa dotyczy Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim, druga – Prokuratury Rejonowej w Radomsku.

    Piotrków

    8 czerwca 2026 roku „Gazeta Trybunalska” skierowała do prokuratury w Piotrkowie wniosek dotyczący postępowania w sprawie raportu RIO (czytaj: > „Piotrków. Raport RIO – śledztwo umorzone, ale sprawa nie zakończona”). Wniosek został złożony w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

    Prokuratura potraktowała pismo jako wniosek o udostępnienie akt postępowania przygotowawczego i wydała stanowisko dotyczące odmowy dostępu do akt. Był to pierwszy sygnał, że treść wniosku nie została właściwie odczytana, mimo że nie była ona ani szczególnie obszerna, ani skomplikowana.

    W odpowiedzi skierowanej do Prokurator Rejonowej Joanny Woźniak-Parady redaktor „Gazety Trybunalskiej” wskazał na błędną kwalifikację wniosku i wniósł o jego ponowne rozpoznanie.

    Jednocześnie poinformował, że brak właściwej odpowiedzi będzie traktowany jako bezczynność organu, a redakcja skorzysta z przysługujących jej instrumentów prawnych w celu wyegzekwowania realizacji prawa do informacji publicznej.

    Po tej interwencji do redakcji trafiła właściwa odpowiedź.

    Radomsko

    Drugi przypadek dotyczy Prokuratury Rejonowej w Radomsku. 6 lipca 2026 roku „Gazeta Trybunalska” złożyła wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczący postępowania prowadzonego przez prokuraturę w sprawie potencjalnego znieważenia prezydenta Nawrockiego i jego żony (czytaj: > „Radomsko. Prokuratura uważa, że mem ze Shrekiem znieważył prezydenta RP”).

    Także i w tym przypadku pytania nie były obiektywnie trudne.. Redakcja zwróciła się o udostępnienie kopii aktu oskarżenia oraz informacji, czy sporządzono jego uzasadnienie. Zapytała również o sygnaturę sprawy prokuratorskiej oraz datę skierowania aktu oskarżenia do właściwego sądu.

    20 lipca 2026 roku Prokuratur Rejonowa w Radomsku Dorota Bzowska napisała, że prokuratura przekazała akt oskarżenia do sądu w Piotrkowie i tym samym „nie jest gospodarzem postępowania karnego, którego dotyczy wniosek”.

    W związku redaktor „GT” wezwał prokurator rejonową do usunięcia stanu bezczynności i rozpoznania wniosku zgodnie z obowiązującymi przepisami.

    Prawo do informacji

    „Gazeta Trybunalska” od chwili swego powstania korzysta z prawa dostępu do informacji publicznej na podstawie art. 61 Konstytucji RP oraz ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Jednocześnie unikamy kontaktu z rzecznikami prasowymi, ponieważ w wielu lokalnych instytucjach funkcje te pełnią osoby niekompetentne.

    Wnioski składane przez redakcję dotyczą działalności organów publicznych i mają służyć informowaniu opinii publicznej o funkcjonowaniu instytucji państwowych.

    Dostęp do informacji publicznej jest jednym z najważniejszych narzędzi, dzięki którym obywatele i media mogą kontrolować działania instytucji publicznych. Nie oznacza on oczywiście prawa do wglądu we wszystkie dokumenty. Oznacza jednak obowiązek rzetelnego zajęcia się każdym złożonym wnioskiem i udzielenia odpowiedzi zgodnej z przepisami.

    Jeśli instytucja uważa, że danej informacji nie można udostępnić, powinna jasno wskazać powody takiej decyzji i działać w sposób przewidziany ustawą. Samo potraktowanie wniosku jako czegoś innego albo udzielenie odpowiedzi, która w rzeczywistości nie rozstrzyga sprawy, może pozbawić obywatela możliwości skutecznego dochodzenia swoich praw.

    Przykłady z Piotrkowa Trybunalskiego i Radomska pokazują, że z praktycznym stosowaniem zasad jawności wciąż bywają problemy.

    → (kk)

    22.07.2026

    • foto: Gazeta Trybunalska


    Źródło: Gazeta Trybunalska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era