RAK
    Czworaczki urodziły się w ICZMP. Dopiero na ostatnim USG odkryto czwarte dziecko

    Czworaczki urodziły się w ICZMP. Dopiero na ostatnim USG odkryto czwarte dziecko

    583 odsłon
    Czworaczki urodziły się w ICZMP. Dopiero na ostatnim USG odkryto czwarte dziecko

    W ICZMP przyszły na świat czworaczki, a rodzice przez kilka tygodni żyli w przekonaniu, że oczekują trojaczków. Ostatecznie badanie prenatalne przyniosło zaskoczenie: lekarz zauważył jeszcze jedno dziecko. Niespodzianka na ostatnim etapie ciąży Pani Magdalena, mama czworaczków, nie mieszka w Łódzk

    TW

    Tomasz Wyrzykowski 15 lipca 2026

    35 minut temu LUDZIE

    W ICZMP przyszły na świat czworaczki, a rodzice przez kilka tygodni żyli w przekonaniu, że oczekują trojaczków. Ostatecznie badanie prenatalne przyniosło zaskoczenie: lekarz zauważył jeszcze jedno dziecko.

    Niespodzianka na ostatnim etapie ciąży

    Pani Magdalena, mama czworaczków, nie mieszka w Łódzkiem, ale w czasie ciąży pozostawała pod opieką lekarki pracującej w ICZMP. To właśnie podczas kolejnych badań zmieniała się liczba dzieci, jakie spodziewali się rodzice. Najpierw pojawiła się wiadomość o ciąży, potem o trojaczkach, a dopiero później okazało się, że dzieci będą cztery.

    Na pierwszym USG dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży, później po dwóch tygodniach, że są trojaczki, gdzie to już dla nas był szok, a dopiero na badaniach prenatalnych po trzech tygodniach - czyli przez trzy tygodnie żyliśmy sobie z myślą, że są trojaczki - okazało się, że lekarz znalazł jeszcze czwarte dziecko

    pani Magdalena

    Jak podkreśla mama, pierwsza reakcja była bardzo emocjonalna. Zamiast euforii pojawił się strach i pytania o to, jak poradzić sobie z tak wyjątkową sytuacją. Z czasem najważniejsze stało się jednak jedno: bezpieczeństwo dzieci i ich prawidłowy rozwój.

    Poród przez cesarskie cięcie i pierwsze dni na intensywnej terapii

    Poród odbył się przez cesarskie cięcie. Jako pierwsza urodziła się Rozalka, potem na świat przyszli bliźnięta jednojajowe Franek i Gabryś, a na końcu Bruno. To kolejna taka ciąża zakończona w ICZMP, ale każda z nich wymaga szczególnej organizacji i medycznej czujności.

    Po narodzinach noworodki potrzebowały wsparcia oddechowego, dlatego pierwsze dni spędziły na oddziale intensywnej terapii. Dziś ich stan jest dobry. Każde z dzieci waży ponad 2 kg i przygotowuje się do wyjścia do domu, które ma nastąpić w ciągu kilkunastu dni.

    • najpierw urodziła się Rozalka,
    • później przyszli na świat Franek i Gabryś,
    • na końcu urodził się Bruno,
    • po porodzie każde z dzieci wymagało wsparcia oddechowego,
    • obecnie czworaczki są w dobrej formie i czekają na powrót do domu.

    Dziesiąte takie narodziny w historii ICZMP

    To już 10. przypadek poczwórnych narodzin w historii ICZMP. Poprzedni taki poród miał miejsce w 2023 roku, co pokazuje, że choć podobne sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko, łódzki ośrodek ma doświadczenie w opiece nad takimi pacjentkami i ich dziećmi.

    Dla lokalnej społeczności to ważna informacja, bo ICZMP pozostaje jednym z kluczowych miejsc referencyjnych w regionie. Każdy taki poród przypomina, jak duże znaczenie ma specjalistyczna opieka prenatalna, zaplecze intensywnej terapii noworodków i współpraca wielu medyków przy ciążach mnogich.

    Rodzina przygotowuje się teraz do wyjścia ze szpitala, a w najbliższych dniach czworaczki mają trafić do domu. To finał wyjątkowej ciąży, która przez długi czas miała zupełnie inny scenariusz, niż początkowo zakładano.

    Informacje przekazało ICZMP.


    Źródło: 24 Łódź (24lodz.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?