
W skrócie Na dnie komina w nieczynnych zakładów w Konstantynowie Łódzkim odnaleziono ciało młodego mężczyzny. Prawdopodobnie to zaginiony 17-letni Filipem. Mama zaginionego Filipa poinformowała w mediach społecznościowych o zakończeniu poszukiwań swojego syna. Policja oraz prokuratura prowadzą śl
Na dnie komina opuszczonych Zakładów Przemysłu Wełnianego "Konstilana" w Konstantynowie Łódzkim odnaleziono ciało młodego mężczyzny - przekazała "Faktowi" podkom. Agnieszka Jachimek z pabianickiej policji. Śledczy potwierdzili, że z dużym prawdopodobieństwem jest to zaginiony w czwartek 17-letni Filip. "Akcja poszukiwania została zakończona. Nasz Filip już do nas nie wróci" - przekazała mama Flipa.

Policja odnalazła ciało mężczyzny na dnie komina opuszczonych zakładów w Konstantynowie ŁódzkimMapy Googlemateriał zewnętrzny
Na dnie komina w nieczynnych zakładów w Konstantynowie Łódzkim odnaleziono ciało młodego mężczyzny. Prawdopodobnie to zaginiony 17-letni Filipem.
Mama zaginionego Filipa poinformowała w mediach społecznościowych o zakończeniu poszukiwań swojego syna.
Policja oraz prokuratura prowadzą śledztwo w sprawie, nie wykluczając żadnego scenariusza co do okoliczności zdarzenia.
Policja poinformowała o odnalezieniu ciała młodego mężczyzny na dnie komina nieczynnej fabryki w Konstantynowie Łódzkim. Najprawdopodobniej są to szczątki zaginionego w czwartek 17-letniego Filipa.
- Ciało znaleziono na dnie komina. Ma on około 90-100 m wysokości. To trudny teren. Ciało wydobyto po kilku godzinach - powiedziała podkom. Agnieszka Jachimek.
- Przy ciele nie znaleziono żadnych dokumentów. Potrzebna była identyfikacja. Na tę chwilę możemy powiedzieć, że z dużym prawdopodobieństwem jest to zaginiony 17-latek - przekazała policjantka.
Zakłady Przemysłu Wełnianego "Konstilana", gdzie w kominie odnaleziono ciało, zostały wybudowane w 1958 r., jednak od 1998 r., tj. od upadłości spółki, pozostają nieczynne. Od 2012 r. mierzący blisko 100 metrów komin "Konstilany" jest wykorzystywany jako Telewizyjny Ośrodek Nadawczy.
Informację o zakończeniu poszukiwań zaginione w czwartek 17-letniego Filipa z Florentynowa pod Pabianicami przekazała mama młodego mężczyzny.
"Poszukiwania zostały zakończone. Niestety wieści są tragiczne, Filip już do nas nie wróci. Dziękujemy wszystkim za pomoc" - napisała kobieta w mediach społecznościowych, w grupie utworzonej w celu koordynowania poszukiwań.
Sprawą zajmuje się prokuratura. Policja przekazała, że na bieżącym etapie dochodzenia nie wyklucza żadnego scenariusza. Według ustaleń dziennika Filip interesował się survivalem, sztuką przetrwania.
17-letni Filip wyszedł z domu we Florentynowie (ok. 15 km od Pabianic) w czwartek. Nie zabrał ze sobą telefonu ani dokumentów, na nogach miał klapki. Od tego czasu nie było z nim żadnego kontaktu, sprawa została szybko zgłoszona policji, która przez ponad pięć dni koordynowała akcję poszukiwawczą.
Źródło: "Fakt"
Mentzen krytykuje PiS, że oddawali sprzęt Ukrainie. Czarnek w ''Graffiti'': Na początku wojny ten sam Mentzen mówił, że musimy pomagać UkrainiePolsat News
Źródło: Interia Wydarzenia Lodzkie