
Łukasza Stupkę, który w Widzewie odpowiadał za pion sportowy tylko przez 8 miesięcy, czeka teraz nowe wyzwanie w PKO BP Ekstraklasie. Ambitny 36-latek został dyrektorem sportowym Wisły Płock.
Gdy w 2021 roku większościowym właścicielem Widzewa został Tomasz Stamirowski, w klubie ruszyła szeroka przebudowa najważniejszych struktur. Do współpracy zaproszono Mateusza Dróżdża, który objął funkcję prezesa zarządu, a także Łukasza Stupkę, wybranego na dyrektora sportowego.
Jego nazwisko wzbudzało zainteresowanie, bo wcześniej pracował w środowiskach dobrze znanych kibicom. Był związany między innymi z Górnikiem Łęczna i Wisłą Kraków, gdzie pełnił funkcję szefa działu skautów. Przez półtora roku był też samodzielnym dyrektorem sportowym w Termalice Bruk-Bet Nieciecza. W CV miał również pracę skautingową w Crystal Palace, Wolverhampton Wanderers i RC Lens.
Początek współpracy nie ułożył się jednak po myśli prezesów. Mateusz Dróżdż publicznie dawał do zrozumienia, że oczekiwał od dyrektora sportowego większego zaangażowania w codzienną i strategiczną pracę klubu. Sam wskazywał, że w części spraw musiał przejmować jego obowiązki, choćby podczas rozmów o powrocie Bartłomieja Pawłowskiego do Widzewa.
W tamtym okresie do Łodzi trafiali też zawodnicy, którzy nie spełnili oczekiwań. Przykładem był Abdul-Aziz Tetteh, przedstawiany jako potencjalne wzmocnienie, a ostatecznie rozczarowujący transfer. Ghańczyk zagrał dla Widzewa w 10 meczach, w tym w 2 spotkaniach STS Pucharu Polski, a na boisku spędził łącznie 288 minut.
Choć Widzew po zakończeniu tamtego sezonu awansował do PKO BP Ekstraklasy, Łukasza Stupki nie było już w klubie. Został zwolniony w lutym 2022 roku, po stosunkowo krótkim okresie pracy.
Sam Mateusz Dróżdż tłumaczył wówczas, że jego wizja roli dyrektora sportowego była szersza niż samo prowadzenie transferów. Wskazywał na potrzebę planowania kadry na kolejne lata, pracy z młodzieżą oraz współpracy z Akademią.
Dyrektor sportowy nie może zajmować się tylko doraźnym przeprowadzaniem transferów, ale także opracowaniem planu transferowego na kolejne lata, strategii pracy z młodzieżą i wprowadzania zawodników młodzieżowych do pierwszej drużyny, ścisłą współpracą z kierownictwem Akademii.
Mateusz Dróżdż, prezes zarządu Widzewa
Mateusz Dróżdż po odejściu z Widzewa pracował jeszcze na takim samym stanowisku w Cracovii. Później pojawiały się spekulacje, że może wrócić do Łodzi, ale finalnie nowym prezesem Widzewa został właściciel większościowy Robert Dobrzecki.
Łukasza Stupkę czeka natomiast nowy etap kariery w innym klubie PKO BP Ekstraklasy. Został dyrektorem sportowym Wisły Płock, gdzie będzie musiał odnaleźć się w wymagającym otoczeniu i w realiach, w których ważne decyzje mają zapadać nie w klubowych gabinetach, lecz w magistracie.
Zmiany na stanowiskach w klubach z Łodzi i Płocka mają znaczenie nie tylko dla samych zespołów, ale też dla lokalnych kibiców i całego środowiska sportowego. To właśnie kadra zarządzająca wpływa na transfery, kierunek rozwoju akademii, stabilność organizacyjną i wizerunek klubu, który jest ważnym elementem tożsamości miasta.
Dla mieszkańców regionu takie decyzje przekładają się na emocje wokół meczów, ale też na sposób budowania sportowej marki miasta. W przypadku Widzewa i Wisły Płock widać wyraźnie, że rotacje na kluczowych stanowiskach potrafią zmieniać nie tylko bieżącą sytuację drużyny, lecz także jej długofalowe plany.
Najbliższe miesiące pokażą, czy Łukasz Stupka odnajdzie się w Wiśle Płock i czy jego doświadczenie z pracy w kilku klubach przełoży się na konkretne efekty w nowym otoczeniu. Dla Widzewa to z kolei kolejny rozdział w historii zmian, które zaczęły się wraz z przejęciem klubu przez Tomasza Stamirowskiego.
Źródło: materiał informacyjny dotyczący zmian kadrowych w Widzewie i Wiśle Płock.
Źródło: 24 Łódź (24lodz.pl)