
Na Dąbrowie w Łodzi miało dojść do napaści na kobietę, która opisała, że została zaatakowana i ostrzelana przez mężczyznę. Sprawa trafiła już na policję, a postępowanie wciąż trwa. Co widać na nagraniu i zdjęciach Do sieci trafiły materiały, na których widać mężczyznę wymierzonego w kierunku nagry
TW
Tomasz Wyrzykowski 4 lipca 2026
23 minut temu SAMORZĄD
Na Dąbrowie w Łodzi miało dojść do napaści na kobietę, która opisała, że została zaatakowana i ostrzelana przez mężczyznę. Sprawa trafiła już na policję, a postępowanie wciąż trwa.
Do sieci trafiły materiały, na których widać mężczyznę wymierzonego w kierunku nagrywającej osoby czymś przypominającym broń. Z opisu wynika, że po tym zachowywał się agresywnie i miał gonić kobietę. Film udostępniony w internecie nie zawiera dźwięku, ponieważ administratorzy profilu wyjaśnili, że usunięto go ze względu na wulgarne słowa pojawiające się w nagraniu.
Kolejne fotografie pokazują ślady na ramionach kobiety. Według relacji miały one powstać po użyciu przez napastnika bliżej nieokreślonej broni i przypominają obrażenia po śrutach. Publikacja została udostępniona jako ostrzeżenie skierowane do kobiet.
Ten typ dotyka piersi. Nagle podszedł do mnie i po prostu zrobił to. Ponieważ za nim szłam, nagle zaczął do mnie strzelać. Tego samego dnia zgłosiłam to zdarzenie na policję.
Łodzianka
Z relacji kobiety wynika, że do zdarzenia doszło nagle, a jej reakcją było szybkie powiadomienie służb. Opisała również, że zdarzenie miało charakter napaści, a zachowanie mężczyzny było dla niej zarówno upokarzające, jak i niebezpieczne.
Zawiadomienie potwierdziła podkom. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Jak przekazała, 27 czerwca wieczorem kobieta zgłosiła napaść, do której miało dojść na Dąbrowie. Sprawą zajmują się policjanci z VIII komisariatu, a postępowanie odbywa się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź Górna.
Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy pełnych oburzenia i wsparcia dla poszkodowanej. Internauci wyrażali nadzieję, że sprawca zostanie rozpoznany i poniesie odpowiedzialność. Pojawiły się też apele do kobiet, by nosiły przy sobie gaz pieprzowy, oraz słowa wsparcia kierowane do autorki publikacji.
Sprawa odbiła się szerokim echem, bo dotyczy poczucia bezpieczeństwa w codziennym, miejskim otoczeniu. Dla mieszkańców Łodzi to przypomnienie, że nawet zwykły spacer może zakończyć się niebezpiecznym incydentem, a szybkie zgłoszenie takich zdarzeń służbom ma znaczenie dla dalszego postępowania i ewentualnego ustalenia sprawcy.
Na podstawie dostępnych informacji można potwierdzić, że kobieta złożyła zawiadomienie, a policja prowadzi czynności wyjaśniające. Na razie nie podano, jaki był dokładny charakter użytej przez mężczyznę broni ani czy sprawca został już ustalony.
Postępowanie prowadzą funkcjonariusze z VIII komisariatu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź Górna. To oznacza, że sprawa pozostaje w toku, a jej dalszy przebieg będzie zależał od ustaleń śledczych i zebranych dowodów.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Łodzi.
Źródło: 24 Łódź (24lodz.pl)